Wydarzenia

Borzęcin: Wielkie poszukiwania zaginionej Grażyny Kuliszewskiej - ZDJĘCIA

Tomasz STODOLNY

W sobotę od rana trwała w Borzęcinie akcja poszukiwawcza zaginionej Grażyny Kuliszewskiej. Przedsięwzięcie zainicjowała rodzina i znajomi kobiety, akcję wsparły lokalny samorząd, osoby prywatne, straż pożarna i policja. Kilka godzin przeczesywania okolic żwirowni Bielcza-Krężel nie przyniosło rezultatu.

Poszukiwania rozpoczęły się od odprawy o godz. 9:00 na parkingu przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Borzęcinie, gdzie zebrali się strażacy i ochotnicy pragnący wziąć udział w akcji. Koordynatorzy przedsięwzięcia poinformowali wówczas, że poszukiwania będą prowadzone w rejonie żwirowni Bielcza-Krężel.

Uczestników akcji na miejsce docelowe przewieziono autokarem. Tam podzielono ich na kilkuosobowe grupy - każdej wyznaczono dowódcę, rozdano lokalizatory GPS i poinstruowano jak należy prowadzić poszukiwania. Po przeszkoleniu, około godz. 10:00, grupy zaczęły wyruszać w wyznaczone im rejony, by prowadzić poszukiwania (tereny leśne, zakrzaczone, bagniste).

Część terenu wokół źwirowiska była już wcześniej typowana przez śledczych i przeszukana - teraz, gdy do dyspozycji było o wiele więcej osób, powiększono obszar działania, niestety również bez rezultatu.

Akcja zakończyła się po godz. 14:00, gdy wszystkie zespoły powróciły do bazy. Nie znaleziono niczego.

* * *

34-latka zaginęła bez śladu na początku roku. 4 stycznia wyszła z domu w Borzęcinie (na północy powiatu brzeskiego) i... przepadła bez śladu. Na popołudnie tego dnia miała zarezerwowany lot powrotny na Wyspy (wraz z mężem i 5-letnim synem mieszkają tam od kilku lat), ale na lotnisko nie dotarła.

Sprawą zaginięcia kobiety zajmuje się specjalna grupa dochodzeniowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie oraz śledczy z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. Nie wiadomo, czy mają jakiś trop - na tym etapie śledztwa mediom nie są udzielane żadne informacje.

Tajemnicze zniknięcie 34-latki budzi w Borzęcinie ogromne poruszenie. Rodzina skorzystała z usług kilku jasnowidzów, organizowano poszukiwania w najbliższej okolicy - wszystko to na razie nie przyniosło żadnych efektów. W planie są jeszcze badania z użyciem sonarów pobliskich zbiorników wodnych - ale na razie jest to niemożliwe ze względu na pokrywę lodową.

comments powered by Disqus

Najnowsze