Wydarzenia

Ratował życie, teraz sam potrzebuje pomocy!

Tomasz STODOLNY

Pan Janusz to ratownik medyczny pracujący w bocheńskim pogotowiu ratunkowym oraz na kontrakcie w pogotowiu w Brzesku. Zachorował nagle w trakcie pełnienia dyżuru, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Do pracy przyszedł jak każdego innego dnia przez wiele lat wcześniej. Tym razem jednak nie wyszedł z niej o własnych siłach.

Do zdarzenia doszło podczas pełnienia dyżuru w pogotowiu ratunkowym w Brzesku. Szczęściem w nieszczęściu pan Janusz zachorował na udar mózgu w pracy, blisko pomocy medycznej i wykwalifikowanych pracowników ochrony zdrowia. Został znaleziony przy karetce przez kolegę z zespołu, którego zaniepokoiło, że ten przez długi czas nie wrócił na stację.

Szybkie podjęcie działań ratowniczych i leczenie w krakowskim szpitalu na pewno zminimalizowały skutki udaru (mężczyzna ma niedowład prawostronny). Ale na powrót do sprawności pozwoli tylko profesjonalna rehabilitacja.

Na portalu Zrzutka.pl koledzy pana Janusza zorganizowali zbiórkę funduszy na jego leczenie.

- Janusz przez wszystkie lata swojej pracy z oddaniem pomagał pacjentom. Jest ojcem trójki dzieci, które wychował samotnie - dodają inicjatorzy akcji.

Oto ratownik medyczny, który z poświęceniem spieszył z pomocą innym w sytuacjach zagrożenia ich zdrowia i życia, sam potrzebuje wsparcia. Naprawdę, warto się przyłączyć!

comments powered by Disqus

Najnowsze