Wydarzenia

Oficjalnie: Gustaw Korta zastępcą burmistrza Bochni

Tomasz STODOLNY

To już oficjalne: Gustaw Korta wrócił do pracy w magistracie i od stycznia jest zastępcą burmistrza Bochni. Pracował na tym stanowisku gdy miastem rządził Bogdan Kosturkiewicz w latach 2006-2010.

Co ważne, swoje stanowisko zachował także wiceburmistrz Robert Cerazy.

- Pan Gustaw Korta będzie zajmował się sprawami bieżącymi, natomiast pan Robert Cerazy zajmie się inwestycjami w tym rewitalizacją miasta - powiedział w rozmowie z Bochnianin.pl burmistrz Stefan Kolawiński.

Gospodarz miasta dodał, że na przyszły tydzień planowane jest spotkanie burmistrza i jego zastępców z prasą, a dziennikarze będą mogli poznać szczegółowy zakres ich obowiązków, a także zmiany organizacyjne, jakie zostaną wprowadzone w magistracie.

* * *

Gustaw Korta ma 59 lat, przez ostatnie lata pracował na stanowisku dyrektora Krakowskiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych w Krakowie (jednostka budżetowa podległa urzędowi marszałkowskiemu).

W bocheńskiej przestrzeni publicznej pojawił się w 2006 roku - startował wtedy z ramienia Platformy Obywatelskiej na burmistrza Bochni. Nie wszedł do drugiej tury, ale przed dogrywką poparł kandydata PiS Bogdana Kosturkiewicza, walczącego z urzędującym wówczas Wojciechem Cholewą. Kosturkiewicz wygrał i został burmistrzem, a Kortę zrobił swoim zastępcą do spraw inwestycji.

W dość zgodnej opinii obserwatorów Gustaw Korta sprawdził się w tej roli bardzo dobrze. Spokojny, wyważony, ale przede wszystkim merytoryczny i bez wybujałych ambicji politycznych - skupiał się na pracy.

Za rządów Bogdana Kosturkiewicza i odpowiedzialnego za inwestycje Gustawa Korty w Bochni zrealizowano od zera 1,5 km odcinek KN-2 i zajęło to wtedy 3 lata (dla porównania: wkrótce mamy dostać 270 metrów - po 9 latach), wybudowano halę widowiskowo-sportową (trudno wyobrazić sobie dziś Bochnię bez tego obiektu), a miejska spółka MPWiK zrealizowała strategiczną inwestycję modernizując stację uzdatniania wody (10 mln euro dotacji na to zadanie miasto dostało pod koniec rządów Wojciecha Cholewy).

Gdy Stefan Kolawiński został burmistrzem w 2010 roku, niektórzy uważali, że dobrze by było, gdyby pozostawił sobie na odcinku "inwestycje" doświadczonego i sprawdzonego w boju urzędnika. Wygrały jednak polityczne układanki - Gustaw Korta musiał zrobić miejsce dla Tomasza Przybyło (zajmował się inwestycjami przez 2 lata).

Na drugą kadencję Stefan Kolawiński wiceburmistrzem od spraw inwestycji zrobił Roberta Cerazego. W trzeciej kadencji dołączy do niego Gustaw Korta.

comments powered by Disqus

Najnowsze