Wydarzenia

Przypadek z Brzeska na "mapie kościelnej pedofilii"

Tomasz STODOLNY

W internecie pojawiła się "Mapa kościelnej pedofilii w Polsce". Przygotowała ją fundacja "Nie lękajcie się". Zaznaczono na niej 259 ofiar, 63 sprawców z wyrokami sądowymi, 50 opisywanych przez media spraw i 35 zgłoszeń. Wśród tych opartych na doniesieniach prasowych jest przypadek z Brzeska.

Czarne punkty z krzyżami to "skazani/sprawy zakończone wyrokiem". Jest ich w sumie ponad 60.

- Mapa zawiera informacje opublikowane wcześniej w lokalnych i ogólnopolskich mediach. Na mapie oznaczamy sprawców i podejrzanych, ale przede wszystkim ich ofiary (stanowiące znacznie większą grupę), bo to krzywda dzieci i skrzywdzonych w dzieciństwie dorosłych leży w centrum naszych zainteresowań - wyjaśniają w "słowie wstępnym" inicjatorzy akcji: Agata Diduszko-Zyglewska, Joanna Scheuring-Wielgus, Marek Lisiński i Artur Nowak. - Na mapie oznaczamy też niektóre miejscowości, z których otrzymaliśmy zgłoszenia od ofiar (kolejne będziemy dodawać stopniowo w miarę uzyskiwania zgód od zgłaszających).

Przypadek z Brzeska

Na mapie znajdujemy sprawę z Brzeska, nagłośnioną 2,5 roku temu przez "Gazetę Krakowską" - dotyczyła ona wikariusza jednej z brzeskich parafii, który miał molestować 6 chłopców w latach 80. XX w. "GK" relacjonowała, że ofiary składały zeznania przed sądem biskupim, tarnowska kuria wszczęła śledztwo, ale Watykan uznał, że sprawa jest przedawniona. Podobnie uznała prokuratura.

Sprawa wzbudziła też kontrowersje w sąsiedniej Bochni, bo oskarżany przez 6 mężczyzn duchowny przez wiele lat był proboszczem jednej z bocheńskich parafii, a rok przed prasowymi doniesieniami zrezygnował (dość zaskakująco) z pełnionej funkcji, udając się na leczenie.

Zobacz:

- "GK": Sześciu z Brzeska oskarża byłego proboszcza z Bochni
- "Owieczki księdza infułata". Mocne oskarżenia pod adresem byłego proboszcza z Bochni

Po co ta mapa?

- Mapa nie pokazuje w tej chwili skali problemu kościelnej pedofilii. Specyfika przestępstw seksualnych wobec dzieci polega na tym, że ogromna większość z nich nigdy nie wychodzi na światło dzienne - czytamy na stronie Fundacji. - Mamy nadzieję, że mapa pomoże pokrzywdzonym znaleźć siłę do walki o zadośćuczynienie – poczucie osamotnienia i niewiedza o innych pokrzywdzonych działa na korzyść sprawców. Mamy nadzieję, że mapa zachęci dziennikarzy do prześledzenia spraw, których finału w tej chwili nie znamy – czy sprawcy dalej pracują jako księża? czy mają kontakt z dziećmi?

Działacze Fundacji wyjaśniają i apelują: - Oddajemy mapę w wasze ręce i czekamy na wasze zgłoszenia, które pomogą stworzyć pełniejszy obraz skali problemu kościelnej pedofilii w Polsce. Pamiętajcie, że wasze świadectwo może pomóc ochronić przed krzywdą kolejne dziecko.

comments powered by Disqus

Najnowsze