Wydarzenia

Radna Makowska przerywa milczenie: "Nazwanie mojego działania zdradą jest wielkim nadużyciem"

Tomasz STODOLNY

Radna Beata Makowska postanowiła przerwać milczenie. Do redakcji Bochnianin.pl przesłała oświadczenie wyjaśniając motywy swoich decyzji, które zaważyły na zmianie układu sił w radzie powiatu. Odważnie potępia także postawę innych radnych PiS zarzucając im kunktatorstwo i dbanie o interes własny, a nie elektoratu. Krytykuje też "autorytarne rządy" posła Włodzimierza Bernackiego.

Od czasu sensacyjnych rozstrzygnięć w radzie powiatu, kiedy to PiS stracił większość po zmianie frontu przez dwie radne, minęły już ponad 3 tygodnie. Przez ten czas radna Beata Makowska nie komentowała sprawy.

W wydanym dziś oświadczeniu bardzo obszernie opisuje powody podjęcia takiej, a nie innej decyzji. Sprowadzają się one głównie do troski o sprawy gminy Bochnia, którą jako radna reprezentuje.

- Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia, dziękuję też tym, którzy krytycznie odnosząc się do mojej decyzji mają odwagę zapytać dlaczego? Myślę, że to oświadczenie sprawi, że niektórzy spojrzą na tę sprawę z trochę innej strony - podsumowuje.

* * *

Oświadczenie

Mając na uwadze ostatnie wydarzenia jakie miały miejsce w Radzie Powiatu w Bochni oraz łączenie mojej osoby z nimi, pragnę wystosować do moich Wyborców oraz wszystkich mieszkańców Powiatu Bocheńskiego oświadczenie, w którym wyjaśnię powody i okoliczności jakie spowodowały podjęcie przeze mnie takich, a nie innych decyzji.

W wyborach samorządowych startowałam na stanowisko radnej powiatowej z listy PiS. Zostałam głosami mieszkańców Gminy Bochnia wybrana do Rady Powiatu i jako Radna winnam reprezentować ich interesy. Startowałam nie po to, aby obejmować stanowiska i czerpać korzyści, lecz dlatego, że miałam i mam swoją wizję rozwoju naszych miejscowości i regionu.

Po wygranych przez PiS wyborach okazało się, że to nie miejscowi naturalni liderzy partii określają kierunki rozwoju i pracy, lecz zupełnie obce osoby spoza naszego Powiatu. Pan Bernacki zaprezentował swoją wizję Powiatu nie uwzględniając zdania wszystkich nas Radnych. Uważam, że nie tak powinno się traktować wyborców PiS, którzy wiedzieli jacy są lokalni liderzy i kto winien wziąć odpowiedzialność rządzenia na swoje barki.

Odsunięcie tych ludzi od decydowania o „swoim Powiecie” i powierzenie władzy osobom, które nie były nawet członkami PiS a jedynie deklarowali działania zgodne z wolą Pana Bernackiego z góry wykształciło we mnie przekonanie, iż rozwój powiatu zostanie zahamowany i dobro jego mieszkańców nie będzie przedkładane nad partyjne interesy garstki decydentów spoza naszego regionu.

Autorytarne rządy Pana Bernackiego widać już w jego oświadczeniach o usunięciu mnie z PIS- u, gdzie o usunięciu z szeregów partii nie decyduje jedna osoba lecz organ kolegialny. Do tej pory zresztą nie dotarły do mnie jakiekolwiek oficjalne dokumenty w tej sprawie.

Nie jest to tylko moje zdanie, lecz zdanie kilku członków PiS którzy niestety nie mają odwagi oficjalnie się do tego przyznać. Niech o decyzyjnej bezwolności świadczy chociażby to, iż podczas głosowania nie został wystawiony kandydat na stanowisko Starosty z PiS ani też żaden kandydat na stanowisko członka zarządu, a czterech członków PiS zagłosowało na Pana Adama Kortę. Jaka obawa nimi kierowała? Jaki sprzeciw wyrażali bojąc się jasno określić? Mieli odwagę startować do Rady Powiatu, a nie mają odwagi publicznie wyrazić swojego zdania? Widać w tym jedynie kunktatorstwo i własny interes.

Uważam, iż kontynuowanie polityki Powiatu Bocheńskiego mógł zapewnić naturalny lider i ludzie wokół niego skupieni, narzucone z góry rozwiązania powodowały jedynie szafowanie stanowiskami, rozdzielanie przyszłych funkcji oraz skłócenie lokalnych działaczy, co wywołało u mnie sprzeciw i poczucie braku możliwości realnego wpływu na cokolwiek przez ludzi nie mających własnego zdania lub bojących się je wyrazić.

Ja jako członek PiS głosowałam na Panią Bernadettę Gąsiorek, jako na kandydatkę na Przewodnicząca Rady Powiatu, co znamienne Pani Gąsiorek była członkiem PIS w tym momencie. Uważam, że Pani Bernadetta Gąsiorek jest odpowiednią osobą z bogatym doświadczeniem i odpowiednią wiedzą, aby kierować pracami Rady Powiatu. Mając nieukrywaną sympatię i szacunek do Pana Mariusza Zająca myślę, że z tej dwójki kandydatów to właśnie Pani Gąsiorek winna być Przewodniczącą i mając takie przekonanie tak właśnie zagłosowałam. Zostałam przedstawiona jako zdrajca, tylko kogo zdradziłam? W moim przekonaniu jedynie Pana Bernackiego, a mogłam to zrobić, bo jestem osobą od niego niezależną w przeciwieństwie do wielu innych członków PiS.

Nadal jestem członkiem PiS, bliskie są mi ideały głoszone przez tę partię, z wieloma z nich się identyfikuje i uważam za swoje. Oddzielić jednak należy stanowczo, bezwolne i bezmyślne posłuszeństwo wobec narzuconych przez osoby spoza regionu rozwiązań, od wyrażania swojej woli i kierowania się dobrem mieszkańców, którzy właśnie mnie powierzyli swój głos. Podobne działania miały miejsce na przykład w Powiecie Proszowickim, gdzie członkowie PiS również jasno wyrazili swój sprzeciw.

W takim układzie, narzuconym z góry, nie widziałam możliwości rozwoju naszego Powiatu a jedynie stagnację i marazm. Jedynie Pan Adam Korta daje, w moim przekonaniu, możliwość kontynuowania spójnej polityki inwestycyjnej. Jako jedyny przedstawił jasny program rozwoju i inwestycji na terenie Gminy Bochnia, Gminy której mieszkańców reprezentuję i muszę dbać o ich dobro i rozwój.

Szafowanie mocnymi słowami przez niektóre osoby z kręgu Prawa i Sprawiedliwości uważam, co najmniej za wysoce niestosowne, a nadto bezrefleksyjne publiczne nazwanie mojego działania zdradą jest wielkim nadużyciem. Przypominam, że nie objęłam jakiegokolwiek stanowiska czy funkcji, pomimo iż w planach PiS miałam objąć funkcję przewodniczącej jednej z komisji, to dobro mieszkańców było dla mnie ważniejsze niż sprawowane funkcje czy zaszczyty.

Wiedziałam jakie odium niezadowolenia na mnie spadnie, pomimo tego podjęłam taką decyzję i dzisiaj podjęłabym ją ponownie.

Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia, dziękuję też tym, którzy krytycznie odnosząc się do mojej decyzji mają odwagę zapytać dlaczego? Myślę, że to oświadczenie sprawi, że niektórzy spojrzą na tę sprawę z trochę innej strony.

Z wyrazami szacunku
Beata Makowska

comments powered by Disqus

Najnowsze