Wydarzenia

Remont "Kolejki" jeszcze droższy. Radni dorzucili ponad 0,4 mln zł

Mirosław CISAK

Bocheńska rada miasta zgodziła się na dołożenie 443 tys. zł na zagospodarowanie terenów tzw. „kolejki”, czyli projekt „TURISTICUS - budowa zintegrowanej sieci tras turystycznych na terenie Bochni”. Głosowanie w sprawie zmian w tegorocznym budżecie miasta przeprowadzono w miniony czwartek podczas sesji. Uchwała przeszła 7 głosami "za" - 5 radnych było przeciw, aż 9 wstrzymało się od głosu.

Dotychczas koszt realizacji projektu wynosił ok. 4 mln zł. Część wydatków (0,9 mln zł) pokryje unijna dotacja.

W projekcie uchwały przygotowanej na ostatnią sesję urzędnicy wystąpili o dodatkowe 443 tys. zł. Jak tłumaczą zwiększone wydatki na to zadanie?

- „Zwiększenie wynagrodzenia wykonawcy inwestycji wynika ze zwiększenia pozycji obmiarowych robót ziemnych oraz koniecznością niwelacji i plantowania terenu bezpośrednio przyległego do inwestycji” - napisano w uzasadnieniu do uchwały.

Komisja rozwoju gospodarczego, budżetu i finansów nie wyraziła pozytywnej opinii o tym projekcie uchwały.

Swoimi wątpliwościami podzielił się także radny Jerzy Lysy:

- Zagadnienie ma szerszy charakter niż ten jeden przypadek. Chodzi o to, czy można robić w ten sposób, że realizowana jest inwestycja, a następnie kiedy się okazuje, że dobrze byłoby dopłacić jeszcze jakąś kwotę do wcześniej zawartej umowy, cała procedura prowadzona jest od tyłu - wskazywał.

Jerzy Lysy zaznaczył, że jego zdaniem nie jest właściwe „podejmowanie decyzji o przekazaniu blisko 0,5 mln zł na zadanie, które i tak już uzyskało zwiększoną pulę środków przy okazji przetargu”.

- Ktoś podpisuje protokół konieczności nie mając na ten cel zabezpieczonych środków, więc poza zakresem upoważnienia - jeżeli było upoważnienie przez któregoś z urzędników to tym gorzej dla urzędnika - a następnie sprawa przedkładana jest na forum rady, która ma zadecydować o przyznaniu tych środków. Przy określonej liczbie inwestycji taka procedura może być w pewnym sensie nawet patologią inwestycyjną. Na komisji rewizyjnej poprosiliśmy o przedłożenie szczegółowych dokumentów i chcielibyśmy tę sprawę gruntownie zbadać - mówił Jerzy Lysy.

Zastępca burmistrza Robert Cerazy, tłumaczył:

- Podejmując takie a nie inne decyzje z należytą starannością staramy się zweryfikować wszystkie informacje, które wykonawca przedkłada w toku realizacji prac i o czym nas informuje. Zgodnie z projektem, specyfikacją techniczną i umową, za każdym razem powołujemy zespół inspektorów nadzoru, a więc ludzi przygotowanych technicznie i merytorycznie do tego, aby to zadanie zostało zrealizowane we właściwy sposób.

- W kosztorysie robót dodatkowych (dla inwestycji „Turisticus” - przyp. red.) mamy wiele elementów, które są dodatkowymi, ale wynikają z warunków terenowych. Gdzieś dołożyliśmy więcej palisady, kostki, kanalizacji. To są rzeczy, które dzieją się na placu budowy - powiedział Robert Cerazy.

Ostatecznie uchwała została przyjęta. 7 radnych zagłosowało „za” (Marta Babicz, Bogusław Dźwigaj, Edward Dźwigaj, Eugeniusz Konieczny, Kinga Przyborowska, Łucja Satoła-Tokarczyk, Kazimierz Ścisło), 5 było „przeciw” (Jan Balicki, Bogdan Kosturkiewicz, Jerzy Lysy, Janusz Możdżeń, Damian Słonina), a 9 wstrzymało się od głosu (Zenona Banasiak, Marek Bryg, Andrzej Dygutowicz, Celina Kamionka, Marek Kania, Anna Morajko, Krzysztof Sroka, Alicja Śliwa, Kazimierz Wróbel).

Tą samą uchwałą radni zdecydowali o zabraniu 213 tys. zł z projektu „ul. Łychów - stabilizacja i zabezpieczenie osuwiska wraz z odbudową drogi”. - „Przyczyną odstąpienia od realizacji zadania jest bardzo duży brak środków finansowych” - wyjaśniono w uzasadnieniu do uchwały.

comments powered by Disqus

Najnowsze