Wydarzenia

Radni ustalili pensję burmistrza. Dali mu około 500 zł podwyżki

Tomasz STODOLNY

Podczas czwartkowej sesji rady miasta bocheńscy radni ustalili pensję burmistrza Bochni, nieco modyfikując wcześniejszy projekt uchwały. Poprawka oznacza, że Stefan Kolawiński dostał podwyżkę w wysokości ok. 500 zł "na rękę".

Ustalając pensję burmistrza radni nie mają pełnej dowolności. Zgodnie z przepisami poruszają się w pewnych "widełkach". Wiosną tego roku rządowe rozporządzenie zmieniło ich zakres (głośna obniżka pensji samorządowców). W efekcie Stefan Kolawiński, który jeszcze w styczniu zarabiał 8,2 tys. zł na rękę, od lipca dostawał pensję 6,9 zł na rękę.

Zawsze po wyborach jedną z pierwszych decyzji jakie podejmują nowi radni, jest głosowanie uchwały w sprawie pensji gospodarza miasta.

Według przygotowanego na dzisiejszą sesję projektu uchwały ta pensja miała zostać utrzymana. Ale radni zgodzili się z poprawkami zgłoszonymi przez komisję prawa oraz komisję budżetową, które zasugerowały, aby wysokość tzw. dodatku specjalnego zwiększyć z 30 na 40 procent. Realnie daje to około 500 zł na rękę więcej.

Za taką poprawką zagłosowało 14 radnych, 3 było przeciw (Kamionka, Kania, Wróbel), 3 wstrzymało się od głosu (Balicki, Kosturkiewicz, Morajko). Nie głosował Marek Bryg.

Ostatecznie więc w projekcie uchwały zapisano, że na pensję burmistrza składają się:

Wynagrodzenie zasadnicze: 4800 zł
Dodatek funkcyjny: 2100 zł
Dodatek stażowy (20%): 960 zł
Dodatek specjalny (40%): 2760 zł

Razem daje to 10 620 zł brutto, czyli około 7,4 tys. zł.

Za uchwałą w takim brzmieniu zagłosowało 18 radnych, od głosu wstrzymali się tylko Jan Balicki i Bogdan Kosturkiewicz. Nie głosował Marek Bryg.

Podsumowując: rok temu Stefan Kolawiński zarabiał 8,2 tys. zł na rękę, po rządowej obniżce przez kilka miesięcy pobierał 6,9 tys. zł netto, a od teraz będzie dostawał 7,4 tys. zł pensji.

To maksymalna wysokość wynagrodzenia, jaką radni mogli przyznać burmistrzowi Bochni.

comments powered by Disqus

Najnowsze