Wydarzenia

Burmistrz Bochni Stefan Kolawiński podsumował wybory - WIDEO

Mirosław CISAK

W poniedziałek burmistrz Bochni Stefan Kolawiński podczas konferencji prasowej zwołanej w magistracie podsumował tegoroczne wybory samorządowe.

- Wybory się zakończyły. Mam nadzieję, że teraz ten przyszły czas, który jest przed nami, będzie zagospodarowany na rzetelną, konstruktywną pracę. Mam nadzieję, że uda się przyspieszyć wychodząc naprzeciw oczekiwaniom wyborców pana Krzysztofa Kokoszki - rozpoczął burmistrz Stefan Kolawiński.

Gospodarz miasta podziękował dziennikarzom za "rzetelny przekaz w trakcie kampanii wyborczej" i „niepodgrzewanie atmosfery, która i tak była bardzo gorąca”: - To był naprawdę bardzo wyczerpujący okres, który mam nadzieję w tej chwili jest już czasem przeszłym.

Burmistrz odniósł się do wyników głosowania do Rady Miasta Bochnia. Najwięcej mandatów (11 z 21) wywalczył PiS, który będzie mógł samodzielnie rządzić. - Mam również nadzieję i taką wolę, aby współpraca z radą miasta, która jeszcze się nie ukonstytuowała, była pracą wspólną na rzecz i dla dobra naszego miasta - powiedział Stefan Kolawiński.

- Przed nami są duże inwestycje. To jest okres, kiedy trzeba wspólnie działać, realizować to wszystko co jest przygotowane. Wspominam tutaj o projekcie „Rynek OD-NOWA”. Myślę również o tym co nas czeka w najbliższym czasie na Plantach, to są ważne rzeczy dla naszego miasta i sądzę, że poprawią w znakomity sposób wizerunek. Zmienią oblicze centrum, będziemy mogli być z niego dumni. Myślę, że również wyjdziemy naprzeciwko tym oczekiwaniom, które pojawiały się w komentarzach. Jako przykład podawano inne miasta zazdroszcząc niejako, że w nich jest ładniej, przyjemniej. Natomiast nie docenialiśmy nigdy Bochni - przyznał burmistrz Stefan Kolawiński.

- Nadszedł czas na to, żeby wspólnie, razem, do przodu, pójść na tyle na ile będzie to możliwe. Sądzę, że po tak szerokich konsultacjach jakie miały miejsce nie będzie już wątpliwości co do tego, w którym kierunku Bochnia powinna pójść. Myślę, że to oblicze miasta, które będzie tworzone sprawi nam wielką satysfakcję, będziemy z tego miasta jeszcze bardziej dumni niż do tej pory - dodał.

- Chciałbym jeszcze podziękować wszystkim moim współpracownikom. Atmosfera podczas tego okresu przed samymi wyborami była dosyć nerwowa, pojawiały się napięcia. Mam nadzieję, że teraz to już wszystko ulegnie zatarciu i będziemy mogli myśleć o przyszłości - powiedział Stefan Kolawiński i podzielił się osobistą refleksją: - Wielkim wsparciem była dla mnie moja rodzina, która cały czas mi sekundowała i wspierała w trudnych momentach.

Na pytanie o zmiany personalne w urzędzie burmistrz Stefan Kolawiński odpowiedział:

- Na ten moment nie, natomiast nie wykluczam, że takie zmiany nastąpią. To wydaje się normalne po tak długim okresie współpracowania. Pojawiają się pewnego rodzaju refleksje, przemyślenia. Z całą pewnością nie będą to wywrotowe zmiany, raczej korekty, ale być może takie się pojawią.

Pojawiło się również pytanie o szanse na współpracę z rywalem z II tury, czyli Krzysztofem Kokoszką.

- Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, bo do tej pory nie kontaktował się ze mną. Nie wykluczałbym takiej okoliczności, gdyby była to współpraca merytoryczna. Propozycja pana Jerzego Lysego (przegrany z II tury pracuje na stanowisku zastępcy burmistrza - przyp. red.) była ciekawa, ale żaden ze sztabów nie był zainteresowany takim rozwiązaniem. Oczywiście będę starał się, podobnie zresztą jak w przeszłości, wyjść do elektoratu, który jest reprezentowany przez pana Kokoszkę w ten sposób, że będziemy wspólnie tworzyć budżet. Budżety ostatnich lat były dogadane z tzw. opozycją i dzięki temu udało się różne rzeczy zrealizować - odpowiedział Stefan Kolawiński.

Czytaj również:

Stefan Kolawiński wygrywa wybory i zostaje na 3. kadencję
Komentarze Stefana Kolawińskiego i Krzysztofa Kokoszki

comments powered by Disqus

Najnowsze