Wydarzenia

Brzesko: Odpady w beczkach na dzikim wysypisku są rakotwórcze

Tomasz STODOLNY

- Chemikalia zgromadzone na jednej z prywatnych działek w Dołędze są rakotwórcze - poinformowało RDN Małopolska, powołując się na wyniki badań przeprowadzonych przez laborantów. Beczki z chemikaliami od maja zalegają na dzikim wysypisku na północy powiatu brzeskiego.

Fot. screen YouTube/InformatorBrzeski

Na antenie stacji Andrzej Leśniak, prokurator Prokuratury Rejonowej w Brzesku, wyjaśnił: - W tej chwili ta opinia jest analizowana w kontekście ewentualnego wpływu, jakie te niebezpieczne substancje mogą mieć na życie i zdrowie ludzkie. Staramy się też ostatecznie ustalić, kto te odpady tam przywiózł.

Przypomnijmy, że odpady trafiły na działkę na początku maja. Według relacji mieszkańców stało się to zaledwie w ciągu dwóch dni. Właściciel posesji twierdzi, że został oszukany przez firmę, która wydzierżawiła ten teren za pośrednictwem agencji nieruchomości. Miał tu bowiem działać skład materiałów i maszyn budowlanych. Tymczasem powstało uciążliwe dla sąsiadów dzikie wysypisko śmieci.

- Na teren działki zostały zwiezione odpady komunalne - ok. 600 m3. W obiektach budowlanych jest składowanych ok. 300 m3 odpadów. Poza tymi odpadami zlokalizowano w beczkach ok. 600 m3 „jakichś” odpadów - relacjonowała w czerwcu Magdalena Gala, rzecznik prasowy WIOŚ. - Z ustaleń wynika, że działkę dzierżawi firma ze Śląska. Zgodnie z umową, na tym terenie mogły być przetrzymywane maszyny oraz narzędzia. Nie było pozwolenia na składowanie żadnych odpadów.

Sprawę bada policja i prokuratura.

comments powered by Disqus

Najnowsze