Wydarzenia

Kokoszka przyszedł na debatę z ulotkami Kolawińskiego z trzech kampanii. Burmistrz miał ripostę

Tomasz STODOLNY

Najciekawszą częścią poniedziałkowej debaty kandydatów na burmistrza Bochni, zorganizowanej przez Bochnianin.pl, była ta, w której Krzysztof Kokoszka i Stefan Kolawiński mogli zadawać sobie wzajemne pytania. Już przy pierwszym z nich K. Kokoszka poruszył jedną z kwestii będących często wskazywanych jako największa słabość obecnego burmistrza: wolno realizowane inwestycje.

- Mam tutaj 3 ulotki z kolejnych lat kandydowania [Stefana Kolawińskiego - przyp. red.]: z 2010 roku, 2014 r. i 2018 r. Od tylu lat pojawiają się w tych ulotkach te same obiekty, które nie zostały zrealizowane. Czy może pan burmistrz odpowiedzieć dlaczego i jak długo jeszcze te obiekty w tych ulotkach będą się znajdować? - zapytał Krzysztof Kokoszka.

Po doprecyzowaniu, że chodzi o budowę łącznika autostradowego, KN-2, rewitalizację Plant i budowę tężni solankowej, burmistrz wyliczył na jakim etapie znajdują się obecnie te inwestycje i bronił się długo trwającymi procedurami. Zakończył dość tajemniczym stwierdzeniem: - Później, podejrzewam, odpowiedź Krzysztofie dasz sobie sam, dlaczego to tak długo trwało.

Co miał na myśli Stefan Kolawiński dowiedzieliśmy się, gdy to on zadawał pytanie swojemu konkurentowi, wytykając mu, że choć jego hasłem wyborczym jest "czas przyspieszyć" to jako komendant powiatowej straży pożarnej budowę strażnicy realizował 13 lat.

Po odpowiedzi Krzysztofa Kokoszki, który wyjaśnił, że przez wiele lat musiał zabiegać o to, aby zyskać jako komendant powiatowy "tytuł inwestycyjny" i dopiero wtedy mógł ruszyć z przedsięwzięciem, Stefan Kolawiński podsumował: - To jest odpowiedź na to, o co pytałeś: „Dlaczego to tak długo trwało?”. Dlatego, że pewne rzeczy niestety muszą trwać.

Całą debatę można obejrzeć TUTAJ.

comments powered by Disqus

Najnowsze