Wydarzenia

Po wybuchu gazu w bloku. Policja: To mogło skończyć się dużo bardziej tragicznie

Tomasz STODOLNY

Jak już informowaliśmy na łamach Bochnianin.pl, w środę w jednym z mieszkań w Brzesku (na osiedlu przy ul. Ogrodowej) podczas wymiany piecyka gazowego doszło do wybuchu gazu. W zdarzeniu ucierpiał 68-letni mężczyzna, który podjął się tego zadania. Na szczęście nikt inny z mieszkańców bloku nie ucierpiał.

Do zdarzenia doszło około godziny 15.30. Prace wykonywał 68-letni krewny właścicielki mieszkania. To właśnie ten mężczyzna jako jedyny ucierpiał w zdarzeniu i z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.

- Wybuch wyrządził szkody jedynie w mieszkaniu, w którym doszło do nieszczęścia, pozostałe mieszkania w bloku nie zostały naruszone. Nikt też z mieszkańców ani osób postronnych nie ucierpiał - informuje brzeska policja.

Policjanci na miejscu wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady. O sytuacji został też powiadomiony Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który stwierdził, że nie ma zagrożenia dla osób przebywających w samym mieszkaniu oraz całym budynku.

Dlaczego doszło do wybuchu? – na to pytanie odpowiedzą śledczy po zebraniu materiału dowodowego i przesłuchaniu świadków. Postępowanie wstępnie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.

comments powered by Disqus

Najnowsze