Wydarzenia

Krzysztof Kokoszka: Parking przy dworcu PKP jest niezbędny

Artykuł promocyjny

Kandydat na burmistrza Bochni Krzysztof Kokoszka reaguje na informację podaną kilka dni temu przez Bochnianin.pl dotyczącą Park&Ride i apeluje do Stefana Kolawińskiego, by nie oddawał tej sprawy walkowerem.

Burmistrz Bochni Stefan Kolawiński zanegował możliwość budowy przez miasto przy dworcu PKP wielopoziomowego parkingu przesiadkowego tzw. Park&Ride, stwierdzając, że budżet miasta nie podoła obciążeniom z tym związanym. Jakie jest pana zdanie?

We wszystkich znanych opracowaniach na tematy komunikacyjne kwestie parkowania w Bochni są wysuwane przez mieszkańców jako problem numer jeden. Nasze miasto ma skomplikowany, pochodzący jeszcze ze średniowiecza układ urbanistyczny, który jest obciążeniem dla wyzwań współczesności. Trzeba rozsądnie gospodarować każdą wolną przestrzenią, by przynosiła korzyść dla mieszkańców.

Budowa wielopoziomowego parkingu przesiadkowego przy dworcu PKP jest moim zdaniem, ale także zdaniem wielu bochnian, absolutnie niezbędna. W tym miejscu chciałbym zaapelować do pana burmistrza, by nie oddawał sprawy walkowerem, lecz przed listopadowym naborem środków z puli marszałka województwa zlecił podległym sobie urzędnikom przygotowanie stosownego wniosku i wszelkich niezbędnych dokumentów. Jest jeszcze na to czas.

A kwestia finansowa? Zdaniem burmistrza miasta po prostu nie stać na takie wydatki.

Nie chcę recenzować polityki finansowej obecnego samorządu, ale słychać głosy, że nie zawsze środki publiczne wydaje się w sposób najbardziej celowy. Dla przykładu – czy tężnia solankowa to priorytet dla mieszkańców naszego miasta? czy potężna, dwumilionowa inwestycja stabilizacji drogi na ul. Nowy Świat, przy której nota bene mieszka pan burmistrz, jest absolutnym priorytetem?

A może te miliony warto byłoby zabezpieczyć jako wkład własny przy wniosku o dotację na Park&Ride? Przypomnę, że mówimy o miejscu, gdzie od lat trwa koncentracja pojazdów samochodowych w związku z codziennymi wyjazdami wielu bochnian do pracy między innymi w Krakowie. Kolej staje się coraz większą alternatywą dla ruchu kołowego i aut przy dworcu będzie po prostu przybywać. Wystarczy przejść ulicą Poniatowskiego i przyległymi uliczkami, by zobaczyć co tam się dzieje - każdy wolny skrawek drogi czy nawet chodnika, a co najgorsze zieleńców zostaje zamieniony w miejsce parkingowe.

Co zatem pan proponuje?

Przygotowywać wniosek, raz jeszcze dokładnie przeanalizować wieloletnią prognozę finansową miasta pod kątem znalezienia wolnych środków na ten cel. Nas już nie stać na kunktatorstwo, brak decyzyjności i ciągłe oglądanie się wstecz. Tu trzeba zdecydowanych działań.

Wraz ze współpracownikami przygotowujemy program powstania w okolicach dworca całego hubu przesiadkowego - miejsca, gdzie krzyżować się będą szlaki drogowe - nie tylko autobusów, ale także busów - ze szlakiem kolejowym. Liczba osób, korzystających z transportu kolejowego, będzie rosnąć wraz ze wzrostem komfortu jej usług. Do tego niezbędne są już teraz nowe parkingi w tej okolicy.

Pochopna rezygnacja z inwestycji parkingowej przy dworcu to błąd pana burmistrza.

comments powered by Disqus

Najnowsze