Wydarzenia

Kamienica Szewska 1: Miasto deklaruje zaangażowanie w odbudowę dachu

Mirosław CISAK

W środę rodziny poszkodowane w sobotnim pożarze kamienicy przy ulicy Szewskiej 1 usłyszały od władz Bochni konkretną deklarację. - Miasto z pewnością zaangażuje się w odbudowę zniszczonego dachu, jednak nie wcześniej niż po określeniu przez inspektorów budowlanych co należy i co wolno zrobić oraz uzyskaniu odszkodowania - poinformował Andrzej Koprowski z bocheńskiego magistratu.

Przypomnijmy: w pożarze kamienicy przy ul. Szewskiej 1 w Bochni ucierpiało sześć rodzin. Dach nad głową straciło kilkanaście osób. Trzy rodziny znalazły schronienie u krewnych, jedna zamieszkała tymczasowo u przyjaciół, a dwóm kolejnym (wśród nich jest dwójka dzieci w wieku 16 miesięcy i 6 lat) zapewniono lokum w Ośrodku Interwencji Kryzysowej przy ul. Karolina.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego stwierdził, że rodziny z dwóch lokali na najwyższej kondygnacji kamienicy przy ul. Szewskiej 1 nie mają szans na powrót do swoich mieszkań przed odbudową spalonego dachu budynku. W przypadku pozostałych lokatorów oraz przedsiębiorców prowadzących działalność na parterze będzie to możliwe po przeprowadzeniu wymaganych prac zabezpieczających.

W poniedziałek i środę władze miasta, na czele z burmistrzem Stefanem Kolawińskim, spotkały się z rodzinami poszkodowanymi w pożarze. Padły już pierwsze deklaracje.

- Na spotkaniu z poszkodowanymi w pożarze rodzinami, na razie ustalono usunięcie, uprzątnięcie zbędnych, czy też uszkodzonych w wyniku akcji gaśniczej sprzętów i mebli, po zabraniu przez mieszkańców tych lokali rzeczy, które uważają za przydatne. Omawiano również dalsze kroki - relacjonuje Andrzej Koprowski z wydziału promocji i rozwoju miasta.

- Miasto z pewnością zaangażuje się w odbudowę zniszczonego dachu, jednak nie wcześniej niż po określeniu przez inspektorów budowlanych co należy i co wolno zrobić oraz uzyskaniu odszkodowania. Z pewnością Starostwo Powiatowe (również po uzyskaniu niezbędnych dokumentów) wyda wszelkie zgody w trybie błyskawicznym - poinformował Andrzej Koprowski.

- Kamienica jest ubezpieczona do wysokości odszkodowania 1,5 mln zł - przekazał Andrzej Koprowski z bocheńskiego magistratu.

Obiekt ma skomplikowaną sytuację prawną. W latach 2009-2010 sąd nakazał Bochni wydać nieruchomość głównemu właścicielowi, ale do dziś nie doszło do przekazania nieruchomości. Poza tym właścicielami kilku mieszkań są osoby prywatne.

Teraz miasto (a właściwie administrujący nią BZUK) wysłało powiadomienie o sytuacji z prośbą o kontakt do właściciela kamienicy, któremu od 2010 roku chce ją przekazać.

- W tej chwili za wcześnie jeszcze jest, żeby określać terminy poszczególnych działań jakie będą podjęte, ponieważ decyzje lwiej części z nich zależne są od innych urzędów i instytucji jak Gmina Miasta Bochnia. Utrata dachu nad głową to jedna z największych tragedii jaka może dotknąć człowieka i jesteśmy pewni, że wszyscy od których zależy takie działanie, żeby mieszkańcy mogli wrócić jak najszybciej do swoich mieszkań, będą pracować w nadzwyczajnym trybie. Ze swej strony możemy zapewnić o natychmiastowym podjęciu wszelkich możliwych działań, jeżeli tylko będą możliwe - dodał Andrzej Koprowski.

Czytaj również:

Opinia o stanie technicznym budynku
Burmistrz o pożarze kamienicy: „To tragiczne wydarzenie”
Pożar kamienicy: 6 rodzin straciło dach nad głową
Pożar kamienicy w centrum Bochni - ZDJĘCIA, WIDEO

comments powered by Disqus

Najnowsze