Wydarzenia

Skarga zarządu osiedla Smyków na burmistrza Bochni

Mirosław CISAK

Radni komisji rewizyjnej zajmą się skargą zarządu osiedla Smyków na burmistrza Bochni w sprawie budowy na północnych peryferiach miasta sortowni odpadów. Zarzuty dotyczą „nieprzeprowadzenia procedury udziału społeczeństwa w ramach prowadzonego postępowania dla inwestycji” i „procedowania decyzji dotyczącej warunków zabudowy na działkach należących do spółki EKOMBUD”.

Burmistrz Bochni Stefan Kolawiński podczas zebrania osiedlowego na Smykowie.

Przypomnijmy: początkowo przy ul. Krzyżanowickiej na os. Smyków miał powstać tylko zakład produkujący stalowe kontenery na śmieci, o czym zapewniali osobiście na spotkaniu z mieszkańcami dwa lata temu przedstawiciel inwestora oraz burmistrz Stefan Kolawiński.

Miesiąc temu w trybie pilnym zwołano zebranie po tym jak mieszkańcy odkryli, że jednak ma tam działać sortownia odpadów. Sprawę opisaliśmy w artykule „Smyków: Burmistrz oszukał mieszkańców? W niedzielę pilne zebranie”.

Dyskusja podczas spotkania w osiedlowej świetlicy dotyczyła trzech głównych spraw/zarzutów:

- niedotrzymania przez burmistrza i przedsiębiorców deklaracji sprzed dwóch lat;
- niepoinformowania mieszkańców o zmianach planów;
- kontrowersji wokół samej inwestycji, czyli sortowni odpadów.

Relację ze spotkania można przeczytać tutaj: „Sortownia odpadów na Smykowie: Burzliwe zebranie, emocje i tłumaczenia”.

Kilka dni po spotkaniu do radnych komisji rewizyjnej trafiła skarga na burmistrza Bochni od zarządu osiedla Smyków (pismo podpisała przewodnicząca zarządu osiedla Zenona Banasiak). W zasadzie są to dwie skargi w jednym piśmie. Dotyczą następujących spraw:

- nieprzeprowadzenia procedury udziału społeczeństwa w ramach prowadzonego postępowania dla inwestycji;
- procedowania decyzji dotyczącej warunków zabudowy na działkach należących do spółki EKOMBUD.

- Przeprowadzona procedura udziału społeczeństwa była fikcją - stwierdził w skardze zarząd osiedla Smyków.

Poniżej pełna treść skargi oraz uzasadnienia. Do skargi dołączone były również kopie artykułów prasowych na ten temat (w tym m.in. publikacja Bochnianin.pl).

Skarga na burmistrza trafiła do radnych komisji rewizyjnej tuż przed lutowym posiedzeniem. Radni wystąpili o udostępnienie wszystkich potrzebnych dokumentów w tej sprawie i tematem zajmą się w marcu.

Czytaj również:
Smyków: Burmistrz oszukał mieszkańców?
Relacja ze spotkania w osiedlowej świetlicy

* * *

Skarga na Burmistrza Miasta Bochnia

Niniejszym składamy skargę na Burmistrza Miasta Bochnia w związku z naruszeniem art. 3 ust. 1 pkt. 11 w zw. z art. 33 w zw. z art. 79 ustawy z dnia 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko poprzez nieprzeprowadzenie procedury udziału społeczeństwa w ramach prowadzonego postępowania dla inwestycji dotyczącej realizacji przedsięwzięcia „Przebudowa hal magazynowych z rozbudową o budynek socjalny wraz z montażem urządzeń” w sprawie GKIŚ.6220.14.2017.

Ponadto składamy skargę na Burmistrza Miasta Bochnia w zakresie procedowania wydania decyzji z dnia 17.01.2017 roku (Znak: AiPP.6730.25.2016) dotyczącej warunków zabudowy na działkach o nr ewidencyjnych 340, 341, 342, 343, 344, 345, 346, przy ulicy Krzyżanowickiej w Bochni, które są własnością spółki EKOMBUD Sp. z o.o. ul. Partyzantów 24 D, 32-700 Bochnia.

Uzasadnienie

Firma EKOMBUD Sp. z o.o. od 2015 roku kupowała nieruchomości znajdujące się w sąsiedztwie oczyszczalni ścieków przy ul. Krzyżanowickiej w Bochni (poza Bocheńską Strefą Aktywności Gospodarczej) mówiąc mieszkańcom, że będzie prowadziła tam działalność związaną z produkcją kontenerów. Niemniej mieszkańcy znając działalność firmy polegającą także na gospodarce odpadami prosili Zarząd Osiedla Smyków o zorganizowanie spotkania z władzami miasta i inwestorem, aby uzyskać zapewnienie, że na tych terenach nigdy nie będzie prowadzona działalność odpadowa. Należy przypomnieć, że mieszkańcy osiedla Smyków przez lata walczyli o zlikwidowanie działającego w pobliżu wysypiska śmieci oraz modernizację oczyszczalni ścieków, która od lat zatruwa im życie. Takie spotkanie miało miejsce w dniu 26 stycznia 2016 roku w świetlicy osiedlowej na Smykowie. Ze strony miasta obecni byli burmistrz Stefan Kolawiński, jego zastępca Robert Cerazy i asystent Andrzej Koprowski. Na wyświetlonych slajdach zaprezentowano projekt mającego powstać zakładu, a inwestorzy tłumaczyli mieszkańcom, jaki jest cel tej inwestycji. Inwestor twierdził, że na zakupionej działce zamierza wybudować zakład produkujący metalowe kontenery na śmieci, zatrudniający docelowo około 50 osób. Nieufni mieszkańcy pytali wprost, czy inwestycja nie zagraża środowisku, czy nie będą tam składowane odpady a nawet żądali sformułowania obietnicy na piśmie, że inwestor ani teraz ani w przyszłości nie planuje składowania czy też przetwarzania odpadów na zakupionym terenie.

W odpowiedzi mieszkańcy usłyszeli, że nie było ani nie ma planów składowania odpadów na tej działce i nie ma takiej możliwości. Burmistrz Kolawiński wytłumaczył, że określono dokładnie warunki zabudowy, tylko taka działalność jak przedstawiono może być tam prowadzona i nic innego bez zgody miasta nie może tam powstać. Mieszkańcy zwracali także uwagę na to, że w wielu wypadkach Smyków ponosi obciążenia za całą Bochnię i cierpią na tym mieszkańcy. Tak jest z oczyszczalnią, która śmierdzi, ale odór ten muszą znosić nie wszyscy odprowadzający ścieki a tylko Smyków, że budowane są tu kolejne zakłady przemysłowe, które również mają określoną uciążliwość dla środowiska a wpływy z ich działalności służą całemu miastu. Ze strony władz miasta padły na tym spotkaniu zapewnienia, że wszystko co tylko jest możliwe w kierunku minimalizacji uciążliwości dla mieszkańców, jest robione pomimo różnych przeszkód, które występują.

Mieszkańcy uwierzyli w te obietnice, ale dwa lata później zapewnienie okazało się już niewiele warte. Hale magazynowe, które pod koniec roku zaczęły być wznoszone w tym miejscu, mają teraz zostać przebudowane na to, czego mieszkańcy najbardziej się obawiali - magazynowanie odpadów, sortownię śmieci. Mieszkańcy osiedla przypadkiem dowiedzieli się, że Burmistrz Miasta Bochnia w dniu 17 stycznia 2018 roku wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji przedsięwzięcia „Przebudowa hal magazynowych z rozbudową o budynek socjalny wraz z montażem urządzeń”. Pod tą nazwą kryje się przedsięwzięcie polegające na odzysku i unieszkodliwianiu odpadów (sortownia odpadów komunalnych i opakowaniowych, budowlanych, demontażu odpadów wielkogabarytowych, zbierania i transportu odpadów, przeładunku zmieszanych odpadów komunalnych i biodegradowalnych, magazynowanie odpadów). W uzasadnieniu wskazano, że ilość przywożonych odpadów wyniesie do 50 000 ton/rocznie (pięćdziesiąt tysięcy ton rocznie). Burmistrz Miasta Bochnia prawidłowo ustalił, że konieczne jest przeprowadzenie procedury udziału społeczeństwa w wydaniu decyzji dla tej inwestycji (postanowienie z dnia 21 września 2017 roku).

Niemniej w uzasadnieniu decyzji środowiskowej, wskazuje się, że przeprowadzono procedurę udziału społeczeństwa poprzez wywieszenie obwieszczeń na okres 21 dni na tablicy ogłoszeń i BIP tutejszego urzędu, jak także w miejscu realizacji przedsięwzięcia przy ul. Krzyżanowickiej w Bochni. Wskazana procedura miała zostać przeprowadzona w terminie od dnia 04.12.2017 roku i trwać 21 dni, jak też w tym terminie miały nie wpłynąć żadne uwagi i wnioski społeczeństwa. Przeprowadzona procedura udziału społeczeństwa była fikcją, świadczą o tym następujące fakty. Nazwanie takiej inwestycji przebudową hal magazynowych z rozbudową o budynek socjalny wraz z montażem urządzeń jest nieporozumieniem, gdyż wskazany przedmiot inwestycji nie wskazuje w żaden sposób, że mamy do czynienia z inwestycją, która dotyczy odpadów. Ponadto informacje zamieszczone na BIP nie są usuwane, a na dzień dzisiejszy nie udało się ustalić jakichkolwiek informacji na temat ogłoszeń w trybie art. 33 ustawy dotyczących prowadzonej inwestycji. Ponadto na żadnej tablicy informacyjnej na terenie osiedla Smyków, które będzie najbardziej dotknięte tą inwestycją, obwieszczenie nie zostałoo umieszczone. Pracownik UM sam przyznał, że taką informację umieścił tylko na słupie przy działce inwestora. Powstaje więc pytanie czy Burmistrz Miasta Bochnia zawiadamia Inwestora czy społeczeństwo? Należy też zwrócić uwagę, że Burmistrz Miasta Bochnia był obecny w dniu 26 września 2017 roku na spotkaniu osiedlowym z mieszkańcami, a postanowienie o przeprowadzeniu procedury udziału społeczeństwa w wydaniu decyzji dla tej inwestycji wydał 21 września 2017 roku, a więc 5 dni wcześniej. Niemniej na przedmiotowym zebraniu nie wspomniał o tym fakcie ani słowem.

Ponadto zarzucamy naruszenie prawa przez Burmistrza Miasta Bochnia przy procedowaniu wydania decyzji z dnia 17.01.2017 roku (Znak: AiPP.6730.25.2016) w zakresie zabudowy na działkach o nr ewidencyjnych 340, 341, 342, 343, 344, 345, 346, przy ulicy Krzyżanowickiej w Bochni, które są własnością spółki EKOMBUD Sp. z o.o. ul. Partyzantów 24 D, 32-700 Bochnia. Pan Burmistrz Miasta Bochnia łamach „Gazety Krakowskiej” wyraźnie zapewniał mieszkańców, że „To urząd miasta określa co inwestor może zrobić w danym miejscu. W warunkach zabudowy widnieje zapis o produkcji kontenerów i nic więcej nie będzie się tam działo”. Niemniej czytając część tekstową decyzji z dnia 17.01.2017 roku o warunkach zabudowy trudno znaleźć ten zapis. Pragniemy nadmienić, że tylko tę decyzję mi udostępniono. Prosimy zatem o wyjaśnienie na jaką decyzję o warunkach zabudowy powołuje się Burmistrz Miasta Bochnia na łamach „Gazety Krakowskiej” i portalu „Czas Bocheński” w styczniu 2016 roku, skoro decyzja o warunkach zabudowy została wydana w roku 2017? Co więcej Inwestor na łamach portalu Bochnianin.pl twierdzi, że „obecnie firma dysponuje pozwoleniem na budowę przy ul. Krzyżanowickiej jedynie magazynów do składowania selektywnych surowców wtórnych (papier, plastyki, szkło). Decyzja środowiskowa otwiera furtkę do uzyskania zamiennego pozwolenia na budowę i "poszerzenia" działalności - czyli zainstalowania linii segregującej odpady. Będzie to jednak wymagało także uzyskania nowej WZ-tki od urzędu miasta”.

Mając powyższe na uwadze bardzo prosimy o sprawdzenie dokumentów dotyczących wyłączenia terenów, na których ma być zlokalizowana sortownia śmieci, z produkcji rolnej i wniosku złożonego przez inwestora w tym zakresie (tzn. czy faktycznie on dotyczył takiej działalności na jaką wskazywał inwestor - budowy kontenerów). Proszę o dokładne wskazanie mi zapisu dotyczącego produkcji kontenerów w decyzji o warunkach zabudowy i wyjaśnienie dlaczego Inwestor twierdzi, że dysponuje pozwoleniem na budowę przy ul. Krzyżanowickiej „jedynie magazynów do składowania selektywnych surowców wtórnych (papier, plastyki, szkło)”. Należy jeszcze raz przypomnieć, że zarówno władze miasta jak i inwestor zapewniali mieszkańców, że na wskazanych nieruchomościach będą produkowane tylko kontenery i takie zapisy są w warunkach zabudowy. Ponadto zapewniano mieszkańców, że nie ma możliwości składowania odpadów na tych nieruchomościach.

Pragniemy też zwrócić uwagę że procedowana jest zmiana Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego w Bochni również w zakresie zmiany przeznaczenia wyżej wskazanych nieruchomości z usługowych na przemysłowe. Na debacie publicznej, która miała miejsce w dniu 7 lutego 2018 roku projektanci z Warszawy, którzy przygotowują zmianę Studium, twierdzili, że obecnie zgodnie z zapisami Studium na terenach spółki EKOMBUD Sp. z o.o. przy ul. Krzyżanowickiej nie może być prowadzona działalność związana z odpadami, sortowaniem, przetwarzaniem itp. Prosimy o wyjaśnienie tych faktów.

(-) Zenona Banasiak

comments powered by Disqus

Najnowsze