Wydarzenia

Uchwała przegłosowana. Od stycznia podwyżki opłat za śmieci w Bochni

Mirosław CISAK

Rada Miasta Bochnia przegłosowała uchwałę wprowadzającą od stycznia 2018 roku nowe stawki opłat za odbiór odpadów. Osoby segregujące śmieci będą co miesiąc płaciły 10,50 zł, a niesegregujące 15,50 zł.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. pixabay.com / CC0 Public Domain

W październiku urzędnicy otworzyli oferty, które wpłynęły na przetarg dotyczący odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości na terenie Bochni i zagospodarowanie tych odpadów w latach 2018-2020. Za trzyletnią usługę krakowska firma REMONDIS chce prawie 12,2 mln zł, a konsorcjum lokalnych spółek BZUK-EKOMBUD dokładnie 11 421 000 zł. Przetarg nie został jeszcze rozstrzygnięty. Jak poinformowano podczas czwartkowej sesji, trwa teraz sprawdzanie złożonych ofert.

Nawet jeżeli zostanie wybrana tańsza oferta to przy zachowaniu obecnych stawek opłat (9 zł za śmieci segregowane i 12 zł za niesegregowane), miasto musiałoby miesięcznie dopłacać ok. 50 tys. zł. Takie rozwiązanie jest sprzeczne z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Koszty odbioru odpadów powinny być bowiem pokrywane z opłat od mieszkańców. Dlatego urzędnicy zaproponowali radnym podwyżkę: z 9 zł na 10,50 zł (17% więcej) i z 12 zł na 15,50 zł (29% więcej).

O sprawie dyskutowali tydzień przed sesją radni komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska. Dominowały wtedy dwa tematy: brak wyboru dla mieszkańców osiedli (płacą za niesegregowane, nawet jeśli segregują) i pomysł zmiany sposobu naliczania opłat (nie od mieszkańca, ale od gospodarstwa domowego - im więcej osób w domu tym mniejsza opłata od jednej osoby). Radny Robert Żelichowski złożył nawet wniosek o zdjęcie projektu tej uchwały z porządku obrad sesji rady miasta, ale jego wniosek przepadł w głosowaniu. Więcej o tej dyskusji pisaliśmy TUTAJ.

Podczas sesji radny Robert Żelichowski ponowił swój wniosek o usunięcie projektu uchwały z porządku obrad, a następnie przygotowania przez urząd nowego sposobu naliczania opłat. Jego wniosek ponownie nie uzyskał akceptacji większości radnych (5 głosów „za”, 7 „przeciwko” i 8 „wstrzymujących się”).

- Proszę pana burmistrza o osobiste zaangażowanie się w rozmowy z zarządem spółdzielni (mieszkaniowej) oraz wspólnotami mieszkaniowymi. Osiedla są dużymi skupiskami ludzi, którzy płacą za niesegregowane śmieci, bo trudno to zrobić, nie ma nawet warunków na segregowanie odpadów. Może uda się, aby mieszkańcy płacili mniej - apelował przed głosowaniem uchwały radny Kazimierz Ścisło.

Z kolei radny Robert Żelichowski nie dawał za wygraną i ponowił prośbę o zmianę sposobu naliczania opłat (w formie nowej uchwały), tak aby rodziny wielodzietne płaciły mniej (w przeliczeniu na jedną osobę).

Ostatecznie uchwałę przegłosowano. „Za” zagłosowało 9 radnych, tyle samo wstrzymało się od głosu, a przeciwko był tylko Robert Żelichowski.

comments powered by Disqus

Najnowsze