Wydarzenia

Smog: Firma Airly polemizuje z przedstawicielką WIOŚ

Mirosław CISAK

Firma Airly, której czujniki badające powietrze znajdują się m.in. w Bochni, odniosła się do słów Krystyny Gołębiowskiej, kierowniczki tarnowskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, wypowiedzianych podczas ostatniej sesji rady powiatu bocheńskiego. Ich zdaniem słowa wypowiedziane przez Krystynę Gołębiowską mijają się z prawdą.

Podczas ostatniej sesji rady powiatu bocheńskiego dyskutowano na temat smogu. Krystyna Gołębiowska, kierowniczka tarnowskiej delegatury WIOŚ, wypowiedziała się o wiarygodności pomiarów dokonywanych przez urządzenia firmy Airly. Sensory tej firmy znajdują się m.in. na budynkach szkół podstawowych w Bochni. Dane z urządzeń można śledzić w czasie rzeczywistym na map.airly.eu lub za pomocą aplikacji na Androida lub iOS.

- Nic nie wiemy na temat tych mierników. Firma, która rozmieszcza je w różnych miejscach poprosiła Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, aby wyraził zgodę na ulokowanie tego miernika przez 3-4 miesiące przy stacji w Krakowie. Później ten miernik zabrali i teraz piszą, że została przeprowadzona interkalibracja. Nieprawdą to jest. Natomiast te mierniki mają to do siebie, że pokazują wartości wyższe od naszych stacji - powiedziała podczas sesji Krystyna Gołębiowska.

Do tych właśnie słów odniosła się firma Airla w oświadczeniu przesłanym do redakcji Bochnianin.pl. Poniżej treść wiadomości:

„1) Pani Gołębiowska na samym początku wypowiedzi stwierdza, iż „Nic nie wiemy na temat tych mierników”, po czym wypowiada kolejne 4 zdania na temat czujników jakości powietrza Airly. Widzimy tu, więc bardzo dużą nieścisłość. Pani Gołębiowska, jako przedstawiciel instytucji publicznej cieszy się zaufaniem publicznym. Posługiwanie się informacjami niepotwierdzonymi (nawet jeśli p. Gołębiowska nie miała złych intencji) jest dla naszej firmy krzywdzące.

2) Zgadza się, że poprosiliśmy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie o zgodę na zainstalowanie naszego urządzenia przy stacji WIOŚ przy al. Krasińskiego w Krakowie. Natomiast nie jest zgodny z prawdą fragment, że czujnik był ulokowany przy stacji WIOŚ „przez 3-4 miesiące”. Urządzenie było zainstalowane tam przez okres blisko 10 miesięcy. W naszej opinii krzywdzący jest również fragment „…później ten miernik zabrali”. Sugeruje on, że to my podjęliśmy decyzję o zakończeniu porównywania naszego urządzenia ze stacją równoważną do referencyjnej. To jednak Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nakazał nam usunięcie urządzenia ze stacji, co oczywiście zaakceptowaliśmy i rozumiemy. Pragniemy zauważyć, że dla jakości prowadzonych pomiarów chcieliśmy pozostawić urządzenie przy stacji WIOŚ. Dodatkowo przeprowadziliśmy badanie równoważności czujników Airly z pomiarami grawimetrycznymi PM10, PM2,5, oraz PM1 w Instytucie Podstaw Inżynierii Środowiska Polskiej Akademii Nauk w Zabrzu oraz bierzemy udział w pomiarach porównawczych dostępnych na rynku sensorów pyłu zawieszonego organizowana przez Województwo Małopolskie we współpracy z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska, Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie, Gminą Dobczyce oraz Stowarzyszeniem Krakowski Alarm Smogowy.

3) Pani Gołębiowska używa stwierdzenia, że „…została przeprowadzona interkalibracja”. Prosimy o wskazanie fragmentu wypowiedzi, gdzie użyliśmy tego stwierdzenia. Dodatkowo pragniemy zwrócić uwagę, że (wg słownika języka polskiego) interkalibracja to wzajemne kalibrowanie (np. broni, urządzeń). Podkreślamy, że zainstalowanie naszego czujnika miało na celu kalibrację wskazań urządzenia Airly do warunków w Małopolsce, jednak w żadnym wypadku nie zakładało kalibracji stacji WIOŚ.

4) W ostatnim zdaniu swojej wypowiedzi Pani Gołębiowska używa stwierdzenia „te mierniki mają to do siebie, że pokazują wartości wyższe od naszych stacji”. Bardzo prosimy o podstawę tego stwierdzenia. Jak zaznaczyliśmy w punkcie 2. - każdego dnia dbamy o jakość i rzetelność wyników pochodzących z naszych urządzeń oraz prowadzimy codzienny nadzór nad wynikami.

Prosimy jednocześnie Panią Gołębiowską o rzetelność przekazywanych informacji oraz o dokładne sprawdzanie informacji, które przekazywane są do mediów”.

Czytaj również:
O smogu na sesji rady powiatu

comments powered by Disqus

Najnowsze