Wydarzenia

Święto Niepodległości: O patriotyźmie i zgodzie, która buduje

Tomasz STODOLNY

- Cóż dziś znaczy patriotyzm? Umiłowanie ojczyzny - tej najbliższej Polski, ale też tej małej - mojego miasta, mojego powiatu, mojej wioski. Dzisiaj dla wielu to słowa niewiele znaczące - mimo, że powinny znaczyć wszystko - mówił w czasie uroczystości z okazji Święta Niepodległości Ludwik Węgrzyn, starosta bocheński.

- To czas, kiedy ponad 2 mln 700 tys. Polaków, młodych ludzi, wyjechało z ojczyzny. Nie uciekając przed totalitarną przewagą poprzedniego systemu, ale większość w poszukiwaniu lepszego jutra. Czy oni rozumieją słowo patriotyzm jak my tutaj zgromadzeni przed pomnikiem w Bochni? Czy słowo patriotyzm dzisiaj dla młodzieży ma takie samo znaczenie, jakie miało w 1916 roku kiedy bocheńscy gimnazjaliści uciekali do legionów Piłsudskiego? Czy takie znaczenie słowo wolność, niepodległość, miało w czasie okupacji, w czasie II wojny światowej, w czasie walki z totalitarnym systemem po II wojnie światowej, jakie ma dzisiaj? - pytał Ludwik Węgrzyn.

- Dzisiaj ojczyzna to nie tylko kraj, ojczyzna to przede wszystkim ludzie, to ludzie zjednoczeni wiarą w byt narodowy, wiarą w coś największego. Ojczyzna to praca, wzajemne poszanowanie i zrozumienie między nami Polakami. 99 lat temu było to możliwe - wspólny mianownik "ojczyzna" połączył socjalistę z narodowcem, ludowca z człowiekiem, który miał bardzo prawicowe poglądy jak Jan Paderewski - czy dzisiaj jest to możliwe? Przy tym święcie zmuśmy się do chwili zadumy... - apelował starosta bocheński. Zwracał uwagę, że zbliżające się stulecie odzyskania niepodległości to okazja to przypominania i tłumaczenia czym jest patriotyzm, walka o niepodległość i miłość do ojczyzny.

Głos zabrał również burmistrz Bochni, Stefan Kolawiński, który przywołał stare polskie przysłowie "Zgoda buduje, niezgoda rujnuje".

- Może ktoś zapyta: jaki to ma związek z dzisiejszym Świętem Niepodległości? Może ktoś stwierdzi, że to właśnie spór jest istotą demokracji i wolności. Ale ja chciałbym zwrócić państwa uwagę na to, jak wiele szkodzą nam spory. Nasza historia pokazała nie raz jak niezdrowe ambicje potrafiły doprowadzać do niewyobrażalnych skutków - wyjasniał gospodarz Bochni. - Czy gdyby żyli ci, którzy doprowadzili do marionetkowej roli władzę króla, zrywali sejmy, krzyczeli "veto!" i jeździli po pomoc do rosyjskiej carycy, znając skutki tych działań, zrobiliby to samo? Jak nazwać kogoś kto ponad dobro Polski stawia swój własny lub wąskiej grupy interes?

- Patrząc przez wieki na naszą historię dość jasno widzimy wzloty i upadki naszego państwa - wtedy gdy przywództwo było silne, a nasze granice narażone na bezustanne ataki, potrafiliśmy się jednoczyć, miażdżyć naszych wrogów i stawić taki opór jak nie potrafi żaden inny naród. Kiedy granice były w miarę spokojne kłóciliśmy się i sami osłabialiśmy władzę dodając sobie przywilejów i nie patrząc na dobro ogółu - mówił Stefan Kolawiński. - Musimy się dzisiaj tego wystrzegać, musimy temu przeciwdziałać.

Wkrótce galeria zdjęć z obchodów Święta Niepodległości w Bochni.

comments powered by Disqus

Najnowsze