Wydarzenia

Brzesko plotkuje. Żona burmistrza zabrała głos na sesji Rady Miasta

Tomasz STODOLNY

Niecodzienna sytuacja na sesji Rady Miejskiej Brzeska. Żona burmistrza Grzegorza Wawryki postanowiła publicznie zdementować plotki o rzekomych problemach w ich rodzinie. Równocześnie na oficjalnej stronie miasta pojawił się tekst w tej sprawie.

Na zdjęciu: Grzegorz Wawryka, burmistrz Brzeska.

Jak wyjaśniła Barbara Wawryka do wystąpienia skłoniły ją krążące po Brzesku plotki, jakoby w ich rodzinie relacje między nią a mężem nie były najlepsze. Zaapelowała do osób, które takie informacje rozpowszechniają, aby przestały to robić. Zwracała uwagę, że najbardziej krzywdzą w ten sposób ich dzieci.

- Oszczerstwa i kłamstwa powtarzane są przed każdymi wyborami samorządowymi. Mają na celu podważenie zaufania do mojego męża i przedstawienie naszej rodziny w złym świetle. Jedynym sensownym wytłumaczeniem jest chęć zdeprecjonowania osiągnięć mojego męża i wygranie w ten sposób wyborów – mówiła Barbara Wawryka.

- Oprócz plotek i pomówień, od pewnego czasu pojawiają się także artykuły prasowe. Te kłamstwa dotykają całej rodziny, szczególnie boleśnie odczuwają to nasze dzieci. Żyjemy w tym mieście od lat, tu chodziliśmy do szkół, tu mamy nasze rodziny, kolegów i współpracowników, obydwoje z mężem pracujemy już po ponad 20 lat. Obydwoje dużo pracujemy, przedkładając dobro innych nad swoje potrzeby. Dlatego tym bardziej mi przykro, że takie oszczerstwa nas dotykają. Nie dałoby się pewnych rzeczy ukryć, gdyby one faktycznie miały miejsce. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś mógł w przyszłości rządzić tym miastem wygrywając wybory przez użycie takiego kłamstwa – mówiła dalej Barbara Wawryka.

Sam burmistrz Grzegorz Wawryka tak komentuje sprawę:

- Od kilku miesięcy na mnie i na moją rodzinę trwa nagonka pełna kłamstw i oszczerstw. Jest grupa kilku osób, które mają cel polityczny, bo zbliżają się wybory. Powtarzają wydumane, fikcyjne informacje, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Obydwoje z żoną wykonujemy zawody zaufania publicznego, dlatego te powtarzane kłamstwa dotykają nas podwójnie i postanowiliśmy przedstawić swoje zdanie publicznie, w czasie sesji Rady Miejskiej.

Mam nadzieję, że oszczercy się zreflektują. Ale tej sprawy tak nie zostawimy, podejmiemy stosowne kroki prawne i mam nadzieję, że osoby za to odpowiedzialne poniosą konsekwencje.

comments powered by Disqus

Najnowsze