Wydarzenia

Remont ul. Poniatowskiego: "Czemu tam nic się nie dzieje?!"

Tomasz STODOLNY

Dlaczego remont ulicy Ks. Józefa Poniatowskiego idzie tak opornie? O inwestycję radni komisji budżetu i finansów pytali w środę zastępcę burmistrza Roberta Cerazego.

Radny Bogdan Kosturkiewicz wskazywał, że prace przy "schetynówce" zaczęły się już tydzień temu: - Ulica głęboko sfrezowana i... nic się nie dzieje. Dlaczego państwo nie przypilnujecie, żeby oni wzięli się do roboty? Sfrezowali, zniszczyli ulicę i w tej chwili czekają na co? Na śnieg? Jak długo to będzie trwać jeszcze? - pytał.

- Wczoraj rozmawiałem z wykonawcą. Jutro, czy dzisiaj jeszcze, mają wrócić na plac budowy, po wyfrezowaniu kładą pierwszą warstwę nakładki asfaltowej, potem będą wykonywać pozostałe niezbędne prace regulacyjne - takie jest założenie. Tak że mamy jeździć po tej pierwszej warstwie asfaltu - relacjonował Robert Cerazy. - Tam warstwy asfaltu było tak niedużo, że dostali się właściwie do samej podbudowy, no i te opady deszczu ostatnie, spowodowały taką, a nie inną sytuację, że zostawili ulicę na kilka dni, lepiej jej było nie frezować...

Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że rozpoczęty na ul. Poniatowskiego remont, to tylko początek, bo firma ma zmienić asfalt na ciągu ulic od Poniatowskiego przez Św. Leonarda i dalej Solna Góra.

- Na radzie koordynacyjnej wszystko wyglądało dobrze, bo plan był taki, że wchodzą, frezują, kładą nakładkę. Potem tłumaczyli się, że mają awarię maszyny frezującej i tak dalej... - mówił Robert Cerazy, ale przyznał: - Trudno się z panem radnym nie zgodzić.

- Ja wiem, że tego partactwa nie da się obronić. Atakujcie ich. Nie możecie siedzieć tak spokojnie i patrzeć jak oni dewastują to miasto. Macie możliwości, atakujcie - zachęcał Bogdan Kosturkiewicz.

Zgodnie z umową prace remontowe na wspomnianych trzech ulicach mają się zakończyć do 10 listopada.

comments powered by Disqus

Najnowsze