Wydarzenia

Tężnia: Co z przetargiem? Skarbnik na urlopie

Tomasz STODOLNY

Od czwartku bocheński magistrat zastanawia się co zrobić w sprawie przetargu na budowę tężni solankowej w sąsiedztwie bocheńskich Plant. Zgłosiła się tylko jedna firma, a oferta jest wyższa o 1 mln zł od kwoty jaką miasto planowało przeznaczyć na tę inwestycję.

Z decyzcją co dalej w sprawie przetargu na budowę tężni burmistrz Stefan Kolawiński i jego zastępca Robert Cerazy czekają do powrotu z urlopu skarbnika miasta.

W grę wchodzą dwa rozwiązania:

- unieważnienie przetargu i rozpisanie nowego - z nadzieją, że zgłoszą się firmy z niższymi ofertami

- podniesienie budżetu zadania o 1 mln zł i podpisanie umowy z firmą, która zgłosiła się do pierwszego przetargu

Na łamach dzisiejszej "Gazety Krakowskiej" asystent burmistrza Bochni Andrzej Koprowski wyjaśnia, że decyzji należy spodziewać się w przyszłym tygodniu, bo skarbnik miasta Grażyna Zioło przebywa obecnie na urlopie: - Określenie możliwości sfinansowania tej inwestycji ponad poziom określony przetargiem lub ogłoszenie kolejnego będzie dokonane po jej powrocie.

Magistrat zdobył na budowę tężni 3,7 mln zł dotacji, szacowano że całość inwestycji zamknie się w kwocie 6,9 mln zł. Jedyna złożona w przetargu oferta opiewa na 7,9 mln zł.

Przeczytaj też: Budowa tężni solankowej: Jest problem

comments powered by Disqus

Najnowsze