Wydarzenia

Budynek urzędu miasta nadal bez windy. Inwestycja przełożona na 2018 rok

Mirosław CISAK

Dwa lata temu radny Marek Gruca wnioskował o montaż windy w budynku bocheńskiego magistratu. Wkrótce okazało się, że inwestycja wymaga zmiany punktowej miejscowej planu zagospodarowania przestrzennego. Teraz urzędnicy przekładają montaż windy, bo nie otrzymali dofinansowania w wysokości, na jaką liczyli.

Podczas sesji rady miasta w sierpniu 2015 r. temat poruszył radny Marek Gruca, który nawiązał do posiedzenia komisji rodziny, zdrowia i opieki społecznej poświęconej m.in. osobom niepełnosprawnym.

- Na posiedzeniu pojawił się przedstawiciel organizacji zajmującej się stricte działalnością na rzecz osób niepełnosprawnych. Ta osoba przyjechała do urzędu miasta na wózku inwalidzkim. Jak państwo myślą, w jaki sposób ta osoba dostała się do głównej sali, czyli sali narad w urzędzie miasta? Dzięki pomocy trzech rosłych mężczyzn - muszę przyznać, że w naszej komisji takich nie brakuje - tak więc to się udało. Dało to sporo do myślenia, jest to wolny wniosek. Z tego co mi wiadomo w urzędzie miasta myślano na ten temat. Myślę, że w obecnych czasach wręcz to jest wskazane - powiedział wtedy Marek Gruca.

W reakcji na to wystąpienie urząd obiecał wykonać zewnętrzną windę na dziedzińcu magistratu. Urządzenie miałoby służyć nie tylko osobom niepełnosprawnym, ale też starszym, czy z dziecięcym wózkiem.

Wkrótce okazało się, że potrzebna jest zmiana punktowa miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Po pokonaniu tej trudności w budżecie miasta na 2017 r. zapisano 150 tys. zł i wydawało się, że inwestycja doczeka się realizacji w tym roku.

Tak jednak nie będzie. - Nie otrzymaliśmy dofinansowania w takiej wysokości, na jaką liczyliśmy. Mamy na to szansę w przyszłym roku, więc zdecydowaliśmy się przełożyć inwestycję - przyznał asystent burmistrza Bochni Andrzej Koprowski na łamach poniedziałkowej (31.07.2017) „Gazety Krakowskiej”.

comments powered by Disqus

Najnowsze