Wydarzenia

Stowarzyszenie Bochniaków protestuje przeciw budowie biblioteki na placu Okulickiego

Tomasz STODOLNY

W najnowszym numerze wydawanego przez siebie kwartalnika "Wiadomości Bocheńskie" zarząd główny Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej protestuje przeciw budowie biblioteki na placu Okulickiego, "lustruje" jej obecnego patrona oraz poddaje w wątpliwość konieczność budowy nowego gmachu. W tekście pojawia się też sugestia, że "hasło tworzenia ważnej inwestycji kulturalno-oświatowej ma zasłonić i uwiarygodnić faktyczny cel".

Obecna siedziba biblioteki - budynek przy ul. Mickiewicza w centrum Bochni.

Ukryty cel

Z lektury artykułu/oświadczenia wynika, że autorzy za ten "faktyczny cel", ukryty pod "bardziej szlachetnym hasłem" - czyli budową biblioteki - uważają powstanie przy tej okazji podziemnego parkingu z jednoczesnym zlikwidowaniem pomnika gen. Leopolda Okulickiego, co miałoby się odbyć "dla handlowych korzyści".

Zagrożenia

Przeciw podziemnemu parkingowi i likwidacji pomnika stowarzyszenie protestowało już 2 lata temu w czasie dyskusji toczącej się w kontekście referendum (wyniki poniżej). Teraz zarząd przypomina swoje argumenty: niekorzystne warunki geologiczne i zagrożenie dla kopalni soli, lokalizacja skutkująca zakorkowaniem centrum, a więc niezgodna z interesem miasta.

Lustracja patrona Biblioteki

Pojawiają się też argumenty emocjonalne, dotyczące usuwania pomnika "bohatera narodowego", "syna ziemi bocheńskiej", "którym Bochnia powinna się szczycić". Autorzy nazywają "chichotem historii" fakt, że usuniętego z placu Okulickiego miałby go zastąpić budynek, którego patronem jest Jan Wiktor. Ich zdaniem, ma on bowiem w swoim życiorysie kartę haniebną i podłą, bo "podpisał się pod rezolucją za straceniem niewinnych ludzi, wzmacniał i usprawiedliwiał polski stalinizm".

- Sprzeciwiamy się, aby w symboliczny sposób wchodził na miejsce gen. Leopolda Okulickiego. (...) Apelujemy do radnych miasta Bochni, pana Burmistrza, ambasadorów królewsko-górniczego miasta Bochni o poparcia naszego stanowiska - podkreślono.

Nowy gmach niepotrzebny

Autorzy tekstu podważają także potrzeby bocheńskiej biblioteki. Zastanawiają się, czy rzeczywiście konieczne są do jej rozwoju "nowe przestrzenie i wielkie gabaryty".

- Czy trzeba kosztem kilku milionów złotych budować nowy gmach, aby znalazły się w nim duże sale wykładowe, duże czytelnie, duże pracownie komputerowe, skoro tłumów nie ma w obecnych, skoro młodzież ma własne komputery, laptopy, smartfony, tablety. A może problem leży w wielkości magazynów na książki?

- Zrobimy wszystko, aby Jan Wiktor nie zastępował w Bochni generała Leopolda Okulickiego oraz aby plac gen. Leopolda Okulickiego nie był ciągle traktowany przez bocheński samorząd jako rezerwowy teren budowlany.

Kto protestuje?

Tekst podpisany jest enigmatycznie: "Zarząd Główny Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej". Zgodnie z danymi na stronie internetowej stowarzyszenia zarząd stanowią:

Stanisław Kobiela – prezes
Jan Paluch – wiceprezes
Ewelina Mroczek – wiceprezes
Grażyna Adamiec – sekretarz
Jarosław Przybyło – skarbnik

Czy miasto rzeczywiście chce budować bibliotekę na placu Okulickiego?

Samorządowcy są zgodni co do tego, że biblioteka powinna mieć nową siedzibę. Gdzie? Pojawiały się co najmniej 4 pomysły (pisaliśmy o tym TUTAJ). Obecna dyrektor instytucji Dorota Rzepka ocenia, że:

- Najlepsza z tych wszystkich proponowanych dotychczas lokalizacji to pl. Okulickiego. Wtedy, gdy był pomysł, aby zrobić podziemny parking i wykończyć budynkiem dostosowanym nie tyle na potrzeby biblioteczne, ile na potrzeby kulturalne. Czyli zrobić tam siedzibę biblioteki plus dużą salę widowiskową, która potrzebna jest zarówno bibliotece, jak i MDK oraz szkole muzycznej. Przy jednej budowie rozwiązalibyśmy wtedy trzy problemy.

Żadnej decyzji co do lokalizacji jednak nie ma. W najnowszej koncepcji projektowej przygotowywanej w ramach rewitalizacji miasta plac Okulickiego ma być zmieniony, ale nadal pozostać terenem zielonym:

Wyniki referendum

Referendum ws. podziemnego parkingu na placu Okulickiego odbyło się 23 listopada 2014 roku - frekwencja nie przekroczyła wtedy wymaganego progu 30 proc. co oznacza, że choć wśród głosujących zwolennicy parkingu byli w większości, to wynik głosowania nie był wiążący. Do urn poszły 2962 osoby, które oddały w sumie 2951 głosów ważnych (11 nieważnych):

- za: 1992 (67,50%)
- przeciw: 959 (32,50%)

Uprawnionych do głosowania: 23642
Frekwencja wyniosła 12,53 proc.

comments powered by Disqus

Najnowsze