Wydarzenia

Ruszają prace archeologiczne na Rynku. Co już wiemy, a na co liczymy?

Tomasz STODOLNY

Latem 2011 roku przeprowadzono badania bocheńskiego rynku - przy pomocy georadaru oraz wykonując odwierty. Dzięki nim wiadomo, że pod płytą głównego placu miasta jest szansa na ciekawe znaleziska. Musiało jednak upłynąć prawie sześć lat by wykonać następny krok. Właśnie rozpoczynają się prace wykopaliskowe.

O tym jaką wiedzę posiadamy obecnie, głównie dzięki badaniom nieinwazyjnym z 2011 roku (zobacz TUTAJ), zebrał i opisał kilka lat temu na forum dyskusyjnym Bochnianin.pl Marek Materna - archeolog z bocheńskiego Muzeum. Poniżej przytaczamy fragmenty tego opracowania.

A zatem: co wiemy "na dziś"? (tekst: Marek Materna)

"1. Prace remontowe Rynku w latach 1963-1964 polegające na wypoziomowaniu płyty rynkowej, owszem zniszczyły zalegające w ziemi nawarstwienia historyczne ale nie całkowicie i tylko w niektórych częściach Rynku. Najbardziej zniszczony fragment znajduje się w centralno-zachodniej części Rynku na przedłużeniu ul. Wolnica (mniej więcej do pomnika). Stało się tak dlatego, że w tym miejscu grzbiet gliniastego płaszcza okrywającego cypel (w widłach Babicy i Storynki), na którym położona jest najstarsza część Miasta, zalega najpłycej (wyżej) i w tym miejscu akumulacja (odkładanie) nawarstwień była dużo mniejsza.

Pod pozostałą powierzchnią rynku nadal zalega gruba na kilkadziesiąt centymetrów warstwa historyczna, która dzieli się na cieńsze poziomy odpowiadające kolejnym okresom historycznym. Od najstarszych zalegających najgłębiej, przykrytych młodszymi od nich poziomami, aż do najmłodszych (późniejszych) położonych na górze (tuż pod płytą dzisiejszego Rynku). Właśnie część z tych stosunkowo młodych nawarstwień zniszczono poziomując Rynek w II połowie XX wieku (skąd to wiemy? - z odwiertów).

2. W narożniku północno-zachodnim (od strony Kościoła) i południowo-wschodnim (przy Muzeum) na głębokości nieco ponad metra, pod dzisiejszą płytą Rynku, znajdują się nieznane bliżej konstrukcje drewniane (skąd to wiemy? - z odwiertów).

3. Przy Pomniku (od strony letnich ogródków) już na głębokości 50cm tkwią gruzowe (ceglano-kamienne) pozostałości podpiwniczonych budynku(ów). Odwiert prowadzony w tym miejscu, wykazał obecność gliniastego klepiska (tzw. polepy) o parametrach chemicznych charakterystycznych dla wnętrza typu piwnicznego. Być może są to pozostałości dawnej zabudowy handlowej stanowiącej część tzw. "bloku śródrynkowego", którego likwidacja nastąpiła pod koniec XVIII wieku (skąd to wiemy? - z odwiertów).

4. Na wschód od Pomnika znajdują się - prawdopodobnie - pozostałości Ratusza. Po jego wschodniej i zachodniej stronie liczymy się z obecnością dostawionych do niego mniejszych obiektów drewnianych lub murowanych, najprawdopodobniej od południa do ratusza przylega wieża ratuszowa. Z dotychczasowych ustaleń wynika że budynek ratusza nie był... mały. Wykop w tym miejscu musiałby mieć wymiary 20x25 metrów aby objąć jego obrys i towarzyszących mu konstrukcji. (skąd to wiemy? - z badań elektrooporowych).

5. Na rynku zlokalizowano w czterech miejscach bliżej nieokreślone głębokie przestrzenie, co prawda zasypane ale dające charakterystyczny sygnał odebrany przez aparaturę do badań geofizycznych. Zakładamy, że dwa z nich zlokalizowane w północnej części Rynku, mogą być identyfikowane z szybami górniczymi (niekoniecznie ze znanymi, symbolicznie zaznaczonymi na płycie Rynku wózkami górniczymi), trzeci przy pomniku może być np. identyfikowany z ratuszowymi kazamatami (ale tego do końca nie wiemy i nie będziemy wiedzieć, dopóki nie zostaną wykonane w tym miejscu badania wykopaliskowe). Czwarty na południowym skraju Rynku, może być pozostałością po stacji benzynowej (skąd to wiemy? - z badań magnetycznych).

6. Przez Rynek (od narożnika południowo-zachodniego w kierunku mniej więcej północno-wschodnim) biegnie liniowa anomalia sygnału rejestrowanego przez urządzenia do badań geofizycznych (jej przebieg potwierdziły dwie niezależne metody badawcze). Osobiście w pierwszej chwili "widziałem" w niej ślad po biegnącym przez Rynek dawnym wodociągu drewnianym doprowadzającym do centrum Miasta wodę z Uzborni (obecność takiego wodociągu potwierdzają źródła pisane), ale siła i rozmiar anomalii (szerokość ponad 3 metry?!), stawia tą tezę pod znakiem zapytania. Autorzy badań z firmy Proton-Archeo, wątpią w możliwość takiej interpretacji. Szczególnie, że jej przebieg koliduje z domniemaną lokalizacją Ratusza.

Przyznaję że po głowie chodzi mi jeszcze jedna (czy prawdopodobna?) hipoteza... Potwierdzona w trakcie remontu budynku sądu, obecność kanału ucieczkowego (komunikacyjnego) pozwala mi zadać pytanie czy biegnące przez Rynek to.. COŚ nie jest elementem podziemnego systemu komunikacyjnego łączącego najważniejsze budynki w mieście...? Druga, podobna linia, została uchwycona na wschód od opisanej wyżej. Jej przebieg (sygnał dużo mniej wyraźny) można określić w przybliżeniu jako - równoległy (skąd to wiemy? - z badań elektrooporowych i magnetycznych)."

* * *

Zebrana przez Marka Maternę skondensowana wiedza na temat tego, co może znajdować się pod kostką brukową, unaocznia wagę rozpoczynających się prac archeologicznych. Możliwe, że nie tylko pomogą nam lepiej poznać przeszłość królewsko-górniczego miasta, ale otworzą furtkę do udostępnienia turystom nowych atrakcji...

comments powered by Disqus

Najnowsze