Wydarzenia

Proces zawodnika MMA: Oskarżyciel żąda 1,5 roku więzienia

tim

Przed brzeskim sądem toczy się proces Tymoteusza Ś. - zawodnika MMA oskarżonego o brutalne zabicie kota i złamanie zakazu kontaktu z ojcem i bratem. Oskarżyciel z OTOZ Animals zawnioskował wczoraj o karę 1,5 roku więzienia i 10 tys. zł na ochronę zwięrząt. Wyrok ma zostać ogłoszony 3 kwietnia.

23-letni mężczyzna został oskarżony przez prokuraturę o znęcanie się nad zwierzęciem. Według niej w sierpniu zeszłego roku mężczyzna po kłótni z ojcem przed rodzinnym domem w Pojawiu (powiat brzeski) miał w brutalny sposób pozbawić życia małego kotka. O sprawie jako pierwsza napisała "Gazeta Krakowska" - czytaj TUTAJ.

Początkowo mężczyzna przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać się karze ustalonej z prokuratorem. Przed sądem odwołał jednak swoje wcześniejsze zeznania, jednocześnie odmówił składania wyjaśnień dotyczących śmierci kota.

W czasie procesu obciążające 23-latka zeznania złożyli jego ojciec, brat oraz przypadkowy świadek zdarzenia. Broniła go natomiast matka, przekonując że zachowanie syna to pokłosie krzywd, jakich zaznał od znęcającego się nad całą rodziną ojca.

Wczoraj przed brzeskim sądem strony wygłosiły mowy końcowe. Jak relacjonuje w dziesiejszym wydaniu "Gazeta Krakowska", oskarżyciel żądając kary 1,5 więzienia oraz nawiązki 10 tys. zł na rzecz ochrony zwierząt zwrócił uwagę, że oskarżony podczas procesu nie wyraził żadnej skruchy. Przedstawiciel OTOZ Animals pytał też retorycznie: - Czy w konfllikcie rodzinnym, z którym mamy tu do czynienia, winne było to małe zwierzątko?

Z kolei reprezentująca oskarżonego adwokat zawnioskowała o uniewinnienie klienta argumentując, że akt oskarżenia opiera się w dużej części na zeznaniach skonfliktowanych z nim osób. Zwracała uwagę na falę krytyki, która spłynęła na zawodnika MMA w internecie. Przekonywała, że jej klient żałuje popełnionego czynu.

Ogłoszenie wyroku odbędzie się 3 kwietnia.

 

comments powered by Disqus

Najnowsze