Wydarzenia

Koszmarny wypadek w Przyborowie. To przez oblodzoną drogę?

Tomasz STODOLNY

W czołowym zderzeniu z tirem śmierć na miejscu poniosło dwóch mężczyzn i kobieta. W stanie krytycznym do szpitala trafił około 12-letni chłopiec. Wczorajszy wypadek w Przyborowie (powiat brzeski) był jednym z najtragiczniejszych w ostatnich latach w naszym regionie.

Przyczyny wypadku ustala policja i prokuratura. Wiadomo, że honda civic (na proszowickich numerach rejestracyjnych) na wyjściu z prawoskrętnego łuku przejechała na lewy pas ruchu i tam zderzyła się z jadącym z naprzeciwka tirem. Ale dlaczego tak się stało?

Ratownicy i strażacy, którzy przybyli na miejsce relacjonowali, że droga w tym miejscu przypominała ślizgawkę.

- Z trudem można było utrzymać się na nogach. Nasze pojazdy, które tam przyjeżdżały, miały kłopoty z wyhamowaniem - przyznał cytowany dziś przez "Gazetę Krakowską" mł. bryg. Piotr Słowiak, zastępca komendata PSP w Brzesku.

Zarząd Dróg Wojwódzkich twierdzi, że piaskarka pracowała na tej drodze zaledwie godzinę przed feralnym zdarzeniem.

Wrak auta wygląda koszmarnie. Niestety z czterech podróżujących samochodem osób trzy poniosły śmierć na miejscu. Jakimś cudem przeżył około 12-letni chłopiec, choć jego stan jest bardzo poważny.

comments powered by Disqus

Najnowsze