Wydarzenia

Pożar domu w Proszówkach

Tomasz STODOLNY

8 zastępów (w sumie 31 strażaków) gasiło minionej nocy pożar drewnianego domu w podbocheńskich Proszówkach. Kilkuosobowej rodzinie nic się nie stało, ale została bez dachu nad głową.

Pożar wybuchł w poniedziałek wieczorem (strażacy otrzymali zgłoszenie o godz. 19:47) z powodu nieszczelności instalacji kominowej. W ten sposób ogień został zaprószony na poddaszu i zaczął się rozprzestrzeniać. Gdy strażacy przybyli na miejsce płonęła część poddasza oraz konstrukcji dachowej.

W akcji gaśniczej brało udział 8 zastępów strażaków (w sumie 31 osób). Gdy udało uporać się z ogniem, część dachu trzeba było rozebrać (zabezpieczono go plandeką), podobnie jak jedną ze ścian na poddaszu oraz podłogę.

Akcja gaśnicza trwała ponad 7 godzin, w trakcie jej trwania jeden ze strażaków został lekko ranny.

Straty szacowane są na ponad 100 tys. zł. Dom w tej chwili nie nadaje się do zamieszkania. Pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bochni pracują na miejscu, by ustalić jak można pomóc pogorzelcom.

AKTUALIZACJA:

Już wiadomo: 3-osobowa rodzina (małżeństwo z synem) znalazła schronienie w sąsiedniej "Pajorówce". Będą mogli tam mieszkać dopóki nie uporają się z remontem spalonego domu. GOPS przydzieli im pomoc finansową, tymczasem lokalna społeczność mobilizuje się, by także pomóc.

comments powered by Disqus

Najnowsze