Wydarzenia

Szczegóły koncepcji nowej trasy turystycznej w Kopalni Soli Bochnia

Mirosław CISAK

Za koncepcję nowej trasy turystycznej w Kopalni Soli Bochnia odpowiada firma, która wymyśliła atrakcje w podziemnym muzeum na krakowskim Rynku. Projekt ma być ciekawy i nowoczesny. O szczegółach w rozmowie z Bochnianin.pl powiedział Zbigniew Rojek, prezes Kopalni Soli Bochnia.

Kilka dni temu informowaliśmy o dużych szansach kopalni na unijną dotację. Na liście 43 projektów ocenionych pozytywnie i skierowanych do kolejnego etapu oceny merytorycznej wniosek z Bochni znalazł się wysoko, bo na 6. miejscu.

Projekt pn. „Wprowadzenie unikatowej oferty kulturalno-edukacyjnej na udostępnionej trasie turystycznej w Kopalni Soli "Bochnia" - Obiekcie Światowego Dziedzictwa UNESCO” wnioskuje o dotację w wysokości 8,1 mln zł. Całkowita wartość inwestycji to 11,8 mln zł.

Początek nowej trasy edukacyjnej to szyb Sutoris. - Chcemy wykonać zejście schodowe, które będzie prowadziło z powierzchni do pierwszego poziomu Danielowiec, czyli na głębokość 70 m. Dalej trasa będzie prowadziła na wschód istniejącym poziomem Danielowiec. Potem kawałek zejścia Kalwarii, czyli wyrobiska, które dzisiaj istnieje i funkcjonuje w ramach trasy ekstremalnej. Zostanie wykorzystany fragment tej trasy. Następnie chcemy przebudować bardzo ciekawy poziom Wernier i schodami Regis zejście na poziom I August - powiedział w rozmowie z Bochnianin.pl Zbigniew Rojek, prezes Kopalni Soli Bochnia.

- Będzie szereg ciekawych elementów, które nie pozwolą nudzić się turystom. To nie będzie zwykłe przejście. Będzie ciąg zdarzeń, wydarzeń. Zostanie wykorzystane innowacyjne oświetlenie i dźwięk. Będzie to bardziej forma mappingu niż telewizorów - wyjaśnił prezes Zbigniew Rojek.

Jedną z atrakcji nowej trasy ma być prezentacja fluorescencyjnych halitów. Więcej o tych stanowiskach można przeczytać TUTAJ.

Początkowo brano pod uwagę możliwość poprowadzenia trasy od szybu Sutoris, potem na zachód poziomem Danielowiec, a następnie w dół całymi schodami Regis. Szybko zrezygnowano jednak z tego pomysłu. - Byłoby to monotonne: 792 schody pod rząd. Wszyscy byli zgodni, że nie będzie to atrakcyjne, byłoby to nużące i trudne - przyznał Zbigniew Rojek.

Po zatwierdzeniu dotacji prace mają ruszyć już w tym roku. Zakończenie planowane jest do 2020 roku.

 

comments powered by Disqus

Najnowsze