Wydarzenia

Przewodnicząca nakrzyczała na kolegę radnego

Tomasz STODOLNY

Do zaskakującego incydentu doszło podczas dyskusji poprzedzającej głosowanie nad budżetem na rok 2017. Przewodnicząca rady powiatu strofowała swojego klubowego (młodszego o 37 lat) kolegę z PiS, zarzucając mu, że uzurpuje sobie prawo przedstawiania opinii na temat budżetu w jej imieniu.

Na zdjęciu: przewodnicząca rady powiatu Bernadetta Gąsiorek.

Poszło o to, że Mariusz Zając wypowiedział się na temat projektu uchwały budżetowej "w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości".

Bernadetta Gąsiorek: - Ja chciałam tylko zapytać pana Mariusza Zająca, radnego powiatowego, czy... Bo kilka razy pan tutaj powiedział też "według mnie"... Czy to było stanowisko pana, czy stanowisko przedstawione w imieniu klubu radnych PiS-u? Bo jeżeli to byłoby stanowisko klubu radnych, to ja bym prosiła, żeby pan mnie też czasami zapytał, o to, czy zgadzam się z tym stanowiskiem. Nie przypominam sobie, żeby pan ze mną konsultował, żeby pan prosił o wyrażenie opinii w tej sprawie - nie wiem jak inni radni. Zatem proszę w moim imieniu nie mówić.

Mariusz Zając: - Ad vocem, jeśli mogę pani przewodnicząca...

- Nie pozwalam na razie na dyskusję, nie ma...

- Ale absolutnie przysługuje każdemu radnemu...

- Nie, proszę pana, ja prowadzę obrady i ja decyduję kto zabiera głos.

- Pani przewodnicząca, zadała pani pytanie, więc pozwolę sobie odpowiedzieć...

- Jak udzielę panu głosu, to pan będzie odpowiadał.

- Ale...

- Bo wyłączę panu...! Proszę nie zabierać głosu!

- Pani przewodnicząca, zostało zadane pytanie, czy mogę odpowiedzieć...?

- Nie może pan odpowiedzieć.

- Dziękuję.

- To jest moje stanowisko, ponieważ ja nie znałam pana stanowiska, które pan przedstawi, a do klubu PiS-u należę.

- Teraz pani poznała.

- Trochę za późno proszę pana, bo chyba trzeba byłoby wcześniej z takim stanowiskiem wszystkich radnych zapoznać!

- Dziękuję.

Kuriozalny dialog dwójki radnych klubu PiS wywołał na sali lekką konsternację, a potem rozbawienie. Wybuch przewodniczącej był tym bardziej niezrozumiały, że radny Mariusz Zając prezentując "stanowisko klubu" nie powiedział nic kontrowersyjnego - operował ogólnikami, a chwaląc zarząd podkreślał rolę wicestarosty z PiS...

comments powered by Disqus

Najnowsze