Wydarzenia

Budżet Bochni 2017 przyjęty jednogłośnie. Wprowadzono 52 poprawki

Mirosław CISAK

Bocheńscy radni jednogłośnie przyjęli budżet Bochni na 2017 rok. Głosowanie uchwały budżetowej poprzedzono wprowadzeniem 52 poprawek (każdej osobno!) zgłoszonych przez radnych. Cała procedura głosowania trwała 15 minut.

W projekcie budżetu Bochni na 2017 rok zapisano 120 556 793,75 zł dochodów i 127 156 793,75 zł wydatków. Planowany jest więc deficyt w kwocie 6,6 mln zł, który ma zostać pokryty przychodami pochodzącymi z emisji obligacji.

Z kolei plan wydatków majątkowych opiewa na kwotę 20 680 995 zł. Do najdroższych inwestycji planowanych na przyszły rok należą: II etap KN-2 (4,7 mln zł), remont dróg w ramach tzw. „schetynówki” - ul. Poniatowskiego, ul. św. Leonarda, ul. Solna Góra (1,75 mln zł), budowa parkingu na os. św. Jana (ponad 1,5 mln zł) i budowa budynku socjalnego (1,18 mln zł).

Dwa tygodnie temu radni komisji rozwoju gospodarczego, budżetu i finansów przegłosowali listę 52 poprawek do pierwotnego projektu budżetu. Łączna kwota zmian to ponad 2,8 mln zł. Pieniądze radni ściągnęli z 11 inwestycji zaplanowanych przez burmistrza, nie eliminując przy tym żadnej z nich.

- Pomimo, że liczba poprawek może robić wrażenie, to należy zwrócić uwagę, że kwotowo odpowiadają jedynie 13,6 proc. wydatków majątkowych zaproponowanych przez burmistrza - powiedział podczas sesji radny Piotr Dziurdzia (klub „Prawo i Sprawiedliwość”), przewodniczący komisji rozwoju gospodarczego, budżetu i finansów.

- Wszystkie zaplanowane przez pana burmistrza inwestycje są potrzebne. Uznaliśmy ich zasadność, nie wycofując całkowicie z przyszłorocznego budżetu. Natomiast w trakcie prac nad poprawkami komisja widziała trochę inne rozłożenie akcentów - podkreślił Piotr Dziurdzia. Dodał również, że standardową praktyką powinno być wykonanie projektu w jednym roku, a dopiero w następnym realizacja inwestycji.

Radni z klubu sprzyjającego burmistrzowi („Bochniacy dla Bochni”) w większości popierali inwestycje wprowadzone poprawkami, ale jednocześnie byli krytyczni. - To zmiany ważne dla mieszkańców. Jako klub „Bochniacy dla Bochni” zgadzamy się ze wszystkimi zadaniami. Natomiast pewne zmiany, które nastąpiły są nie do przyjęcia - mówił radny Kazimierz Ścisło, przewodniczący klubu „Bochniacy dla Bochni”.

Jako przykłady wymienił m.in. ściągnięcie z ul. Dołuszyckiej 200 tys. zł (zostało 600 tys. zł) i z ul. Orackiej 120 tys. zł (zostało 130 tys. zł).

- Takiej sytuacji nie było na tej sali od lat, żeby były tak duże zmiany, żeby się przenosiło z jednego osiedla na drugie. Nie można być radnym tylko we własnym, małym okręgu. Jesteśmy radnymi całego miasta, to są nasi mieszkańcy - podkreślił radny Kazimierz Ścisło.

Sam autor projektu budżetu nie krył swojego rozczarowania. - Nie chcę polemizować z radnymi - wnioskodawcami poszczególnych zmian zgłoszonych do projektu budżetu, ale chciałbym państwu zwrócić uwagę na fakt, że przesuwanie środków z jednej inwestycji na drugą nie załatwia sprawy. Rezygnując z planowanej inwestycji, która od lat domaga się realizacji odkładamy w czasie inną, która także a może nawet bardziej jest konieczna do wykonania - powiedział Stefan Kolawiński, burmistrz Bochni.

- Zbyt wiele obserwujemy dyskusji o wszystkim i o niczym. Za dużo jest jałowych sporów powodujących eskalację niepotrzebnych emocji blokujących współpracę. Apeluję więc o głosowanie obiektywne i zgodne z własnym sumieniem, bez brania pod uwagę jakichkolwiek nacisków, o myślenie kategoriami dobra wspólnego i wybierania tych rozwiązań dla Bochni, które będą najlepiej służyły miastu i jego mieszkańcom - apelował burmistrz Stefan Kolawiński.

Każdą ze zgłoszonych 52 poprawek głosowano oddzielnie. Wszystkie przyjęto większością głosów. Następnie jednogłośnie (21 głosów „za”) przegłosowano całą uchwałę budżetową.

Listę zadań inwestycyjnych zapisanych przez burmistrza w pierwotnym projekcie budżetu można zobaczyć TUTAJ. Lista 52 poprawek znajduje się TUTAJ.

comments powered by Disqus

Najnowsze