"Watergate po bocheńsku". Wodociągi w prokuraturze

Tekst: Tomasz STODOLNY

źródło: "Kronika" TVP Kraków, 14.02.2016

Gmina Drwinia podała do prokuratury zakład wodociągów i kanalizacji Gminy Bochnia. O sprawie poinformowała w niedzielnym wydaniu "Kronika" TVP Kraków.

"Kronika Bocheńska" i Gracje

- "Albo podpiszesz umowę albo mieszkańcy nie będą mieć wody" - takie słowa miał usłyszeć wójt Drwini od zarządcy wodociągów z Bochni. Umowę podpisał, ale sprawą jego zdaniem szantażu, zainteresował prokuraturę - relacjonował ze studia prowadzący wieczorne wydanie "Kroniki".

Jak wyjaśniono w wyemitowanym materiale sieć wodociągowa na terenie Drwini wybudowana została przez ten samorząd, ale nadzoruje go Gminny Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Bochni (do Drwini woda tłoczona jest rurami przez teren gm. Bochnia).

- Gmina Drwinia notorycznie odmawia zawarcia nowej umowy od kilku lat, czyli od roku 2012 - wyjaśnia dyrektor GZWiK Mirosław Jankowicz.

Od tamtego czasu, mimo braku formalnej umowy GZWiK wodę dostarczał, a Drwinia płaciła. Ale w końcu gm. Bochnia postanowiła sprawę uregulować - tym bardziej, że stoi na stanowisku, iż sąsiedzi sami powinni utrzymywać i naprawiać sieć na swoim terenie, a dodatkowo płacić GZWiK za nadzór nad wodociągiem.

- Poplątanie z pomieszaniem - denerwuje się w rozmowie z reporterem "Kroniki" wójt Jan Pająk. Jak twierdzi został zaszantażowany, że jeśli umowy nie podpisze, to mieszkańcom zostanie odcięta woda. Wójt umowę podpisał ale zgłosił sprawę do prokuratury, która na razie sprawdza złożone zawiadomienie.

 

 

comments powered by Disqus