Planty: Przemilczana analiza dendrologiczna

Tekst: Tomasz STODOLNY

Ani na konferencji prasowej, ani na prezentacjach dla radnych na komisjach i podczas sesji rady miasta, przedstawiający roboczy program rewitalizacji Plant Salinarnych burmistrz Stefan Kolawiński i jego zastępca Robert Cerazy nie wspomnieli o wnioskach płynących z przeprowadzonej analizy dendrologicznej - w tym m.in. o zakwalifikowaniu do wycięcia prawie 100 drzew na terenie parku. Na pytanie "dlaczego?" magistrat odpowiada: bo nikt nie pytał.

"Kronika Bocheńska" i Gracje

W oficjalnym oświadczeniu będącym reakcją na pytania redakcji Bochnianin.pl urzędnicy wyjaśniają, że "nie jest to dokument z kategorii "top secret". Rzeczywiście nie jest on tajny (stanowi m.in. załącznik do ogłoszonego przetargu na dokumentację pn. Rewaloryzacja Plant), ale przed zwróceniem na niego uwagi przez Bochnianin.pl mało kto znał jego treść. A znajomość wniosków płynących z tej analizy jest niezbędna dla świadomości tego w jakim stanie jest obecnie roślinność na Plantach (kiepskim) i co za tym idzie, jak bardzo trzeba będzie zaingerować w istniejący drzewostan.

- Wystarczyło zadać pytanie i odpowiedzielibyśmy na nie. Jest pytanie więc odpowiadamy, dziękując jednocześnie za zainteresowanie i podejście Państwa portalu do Rewitalizacji w tym liczne artykuły i prezentacje naszych materiałów - czytamy w przesłanym stanowisku. Jednocześnie sformułowano też prośbę: - Apelujemy do państwa o racjonalne podejście do oceny dendrologicznej roślinności występującej na Plantach, a nie podgrzewanie nastrojów i nadmuchiwanie bez potrzeby balona konfliktów.

Porównanie: ile drzew wycięto na Placu Turka?

Urzędnicy zwracają uwagę, że wspomniana analiza bazuje na wcześniejszym opracowaniu dendrologicznym wykonanym w 2008 roku (autor: mgr inż. Elżbieta Obrocka). Już wtedy (8 lat temu) wskazano, iż stan drzewostanu na Plantach Salinarnych wymaga pilnych działań - w tym wielu zabiegów polegających m.in. na wykonaniu: wycinki drzew i krzewów, cięć i pielęgnacji korygujących, formujących, odmładzających itd. Wydana w ślad za opracowaniem Decyzja Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z roku 2009, obejmowała przewidziane do wycinki lub formowania 238 szt. form krzewów i form piennych.

- W tym miejscu należy przypomnieć, iż przy pracach pielęgnacyjnych na terenie Placu Turka w 2007 r. decyzją Konserwatora Zabytków przewidziano do usunięcia 85 drzew i 65 krzewów. Efektem wykonanych prac było uzyskanie terenu z dobraną szatą roślinną, co możecie Państwo dzisiaj sami ocenić - czytamy w oświadczeniu.

Magistrat się martwi, ale uspokaja

- Jesteśmy zaniepokojeni ogólnym stanem drzewostanu i nie trzeba tu specjalisty, żeby to zauważyć, iż niektóre drzewa umierają stojąc - przyznaje Urząd Miasta Bochnia. - Z należytą powagą i troską podchodzimy do stanu drzewostanu na terenie Plant mając również na względzie bezpieczeństwo użytkowania i zagrożenia ze względu na stan obecnej szaty roślinnej. Przed rozpoczęciem sezonu wegetacyjnego będą prowadzone prace pielęgnacyjne oraz podejmowane działania zmierzające do ratowania cennych przyrodniczo gatunków drzew na terenie plant salinarnych.

Najważniejsze wydaje się jednak zawarte w oświadczeniu zapewnienie, że "opracowanie dendrologiczne, to ocena stanu istniejącego drzewostanu. Rzeczywisty zakres prac do wykonania na terenie Plant pokaże dopiero pełna dokumentacja projektowa w tym w szczególności w zakresie architektury krajobrazu".

W pytaniach skierowanych do Urzędu Miasta zasugerowaliśmy, że analiza dendrologiczna powinna być częścią materiałów prezentowanych mieszkańcom. Ale magistrat tłumaczy: - To specjalistyczna analiza, wykonana przez dendrologa i jako taki dokument, nie podlega konsultacjom społecznym.

Zobacz też: Planty: Prawie setka drzew do wycięcia

 

 

comments powered by Disqus