Oczyszczalnia ścieków. Pytania bez odpowiedzi. Będzie wniosek o dotację

Tekst: Mirosław CISAK

Podczas grudniowej sesji rady miasta Bochnia wrócił temat modernizacji oczyszczalni ścieków. O sprawę ponownie zapytał były burmistrz Bochni Wojciech Cholewa, ale po nerwowym spięciu z burmistrzem Stefanem Kolawińskim, sam... odpowiedział sobie na większość pytań. Okazało się, że temat pożyczki na razie został zawieszony, bo MPWiK stara się dotację ze źródeł zewnętrznych.

Na zdjęciu fragment wizualizacji rozbudowy i przebudowy oczyszczalni ścieków w Bochni

"Kronika Bocheńska" i Gracje

W październiku pisaliśmy o tym, że Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Bochni stara się o pożyczkę z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na rozbudowę i przebudowę oczyszczalni ścieków. Prezes Zbigniew Rachwał nie chciał zdradzić na ile szacowany jest koszt inwestycji, ale w publicznych dyskusjach pojawia się zwykle kwota ok. 60 mln zł.

Później, podczas listopadowej sesji rady miejskiej, Wojciech Cholewa (burmistrz Bochni w latach 1998-2006) wyraził swoje zaniepokojenie dotyczące przede wszystkim wyboru technologii, kosztów inwestycji i skutków dla mieszkańców (ewentualna podwyżka opłat za odbiór ścieków).

Kilka dni później odbyło się specjalne posiedzenie komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska poświęcone wyłącznie tej inwestycji. To wtedy z ust prezesa MPWiK Zbigniewa Rachwała padła kwota za projekt modernizacji. - Sam projekt kosztował 1 594 500 złotych - powiedział 3 grudnia Zbigniew Rachwał.

Po spotkaniu radni komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska sformułowali wniosek do burmistrza w sprawie przygotowania ekspertyzy oceniającej projekt forsowany przez MPWiK. Niedawno informowaliśmy, że taka ekspertyza powstanie na zlecenie burmistrza, niezależnie od wniosku komisji.

We wtorek 29 grudnia podczas sesji rady miasta Wojciech Cholewa ponownie wywołał temat. - Panie burmistrzu, czy zna pan już analizy, które są potrzebne do wyjaśnienia poruszanych kwestii? Z tego co wiem pan prezes spółki MPWiK podjął decyzję o wykonaniu studium wykonalności dla tego projektu. Czy w związku z tym coś się zmieniło? - pytał Wojciech Cholewa.

- Panie prezesie... - powiedział burmistrz Stefan Kolawiński, wywołując tym samym do odpowiedzi prezesa MPWiK Zbigniewa Rachwała. Ten jednak nie zdążył zabrać głosu, bo na słowa burmistrza szybko zareagował Wojciech Cholewa.

- Panie burmistrzu, pan prezes nie jest stroną. Tu jest rada miasta. Pan prezes może panu podpowiadać, ale (odpowiedź) chcę uzyskać od pana. Wyrokuję, że pan jako nadzorca, z tego tytułu, że jest pan burmistrzem, nie wykonuje zadań, które są odpowiednie dla tego, żeby nadzorować miejską spółkę. Pan ma do tego radę nadzorczą i sam jest organem, który jest organem właścicielskim wybranym przez ogół mieszkańców. Pytanie było proste: Czy jest to prawdą, że jest wykonywane studium wykonalności? - zapytał raz jeszcze Wojciech Cholewa.

W tym momencie przewodniczący rady Jan Balicki zwrócił uwagę, aby dyskusja nie przyjęła formy „przesłuchania”. - Tak, jest wykonywane. Panie prezesie proszę ewentualnie o skonkretyzowanie - odpowiedział krótko Stefan Kolawiński.

- W związku z tym panie burmistrzu, czy panu znane są te analizy, o których chcieliśmy usłyszeć. Rozumiem, że te analizy są już niepotrzebne, bo realizujemy ten projekt... - mówił W. Cholewa.

- Nie ma pan racji. Studium wykonalności służy do tego, żeby można było pozyskać dotację - odparł burmistrz S. Kolawiński. Na to Wojciecha Cholewa stwierdził: - Na projekt, który jest konkretny. Czyli w 2012 roku wiedział pan jakie były analizy odnośnie tego jaki jest projekt. Tak?

- Panie prezesie, proszę... - Stefan Kolawiński znów wywołał prezesa MPWiK. - Ale nie.. To pana wiedza jest potrzebna! - nalegał Wojciech Cholewa.

Jego wypowiedź spotkała się z ostrą reakcją burmistrza. - Nie będę panu odpowiadał w tym zakresie. Niby dlaczego... - powiedział Stefan Kolawiński. Przewodniczący Jan Balicki ponownie zaapelował o spokojniejszy ton dyskusji.

- W związku z tym, że nie uzyskuję odpowiedzi, którą powinienem uzyskać jako mieszkaniec, będę pytał i sam udzielał sobie odpowiedzi... W 2012 roku pan prezes rozpoczął działanie pt. „pozyskanie projektu”. Jak? Ogłosił przetarg na kwotę 1,6 mln zł. Gdzie? Przetarg został ogłoszony na stronach MPWiK. Jaki jest termin pozyskania projektu? 16 dni. Ile jest uwag? 8 stron. Ile jest zgłaszających firm? Dwie. Jedna z firm jest odrzucona. Dlaczego? Bo nie miała jakiegoś znaczącego potwierdzenia, że jeden ze zgłaszanych do projektu inżynierów nie miał aktualnych zezwoleń. Odrzucona oferta jest 350 tys. zł tańsza. Nie zostało wstrzymane. Została podpisana umowa na 1,6 mln zł. Proszę państwa, te dwie firmy występują w różnych konfiguracjach razem w naszym kraju, również jako konsorcja. Można to sprawdzić - mówił Wojciech Cholewa. I wskazywał inne rozwiązanie: - Można ogłosić przetarg w formie dialogu konkurencyjnego, zapytania o cenę, a nie danie 16 dni na coś co nie wiemy jak ma wyglądać.

Prezes MPWiK potwierdził, że wykonywane jest studium wykonalności i wytłumaczył, że ten dokument jest potrzebny do ubiegania się o dotację. - Koszt to 42 tys. zł, płatne 65% po złożeniu wniosku, 35% po podpisaniu umowy o dotację - poinformował Zbigniew Rachwał, dodając, że wniosek ma być złożony pod koniec stycznia.

Po kilkunastominutowej dyskusji radni zgodzili się, aby do tematu wrócić jeszcze podczas styczniowej sesji. Kontrowersje wzbudza przede wszystkim suszarnia (jeden z elementów nowej oczyszczalni ścieków), której koszt szacowany jest na 30 mln zł. - Dla mnie jest to absurdalne, że wykłada się olbrzymie środki finansowe, żeby coś osuszyć, a następnie to wyrzucić. Sorry, ale dla mnie nie ma to żadnego sensu. Może ja się do końca na tym nie znam, może pan burmistrz Stefan Kolawiński lepiej zna się na tych zagadnieniach... - mówił radny Bogdan Kosturkiewicz.

Czytaj również:
MPWiK stara się o pożyczkę na oczyszczalnię
Kontrowersje wokół nowej oczyszczalni ścieków
1,6 mln zł za projekt modernizacji oczyszczalni
Nawet 8 zł za metr sześcienny ścieków
Będzie ekspertyza ws. oczyszczalni

comments powered by Disqus