Wydarzenia

Radny Adam Graboś o odbudowanej altanie: "Efekt jest przepiękny"

Mirosław CISAK

Radny Adam Graboś, który broniąc decyzji o rezygnacji z ażurowej podmurówki altany na Plantach Salinarnych w Bochni powiedział: „Nie patrzmy na podmurówkę, nie patrzmy na ażurowe ułożenie cegieł i nie patrzmy na dół tej altany. Patrzmy na górę, bo wszystkie elementy, które tam są, zostają zachowane...”, zadowolony jest z efektu końcowego.

Słowa, które w ostatnich tygodniach często były cytowane przez internautów, radny Adam Graboś wypowiedział 26 listopada podczas sesji rady miejskiej. Wtedy doszło do dyskusji z organizatorami akcji, którzy przekazali na ręce władz miasta petycję ws. obrony altany na Plantach Salinarnych w Bochni.

Pod koniec listopada na placu budowy można było zobaczyć tylko podmurówkę. Teraz można już obserwować cały odbudowany obiekt.

Radny Adam Graboś zadowolony jest z efektu końcowego. - Wydaje mi się, że to spełnia wszelkie wymogi tego co było. Nie ma ażuru, ale trudno, tak już dokumentacja została zatwierdzona, zostało to zrobione, koszty zostały poniesione. Pozostały efekt jest przepiękny. Naprawdę ładnie to wygląda. Cieszy oko, szczególnie teraz w okresie świątecznym oświetlenia na obrzeżach dodały uroku temu miejscu - powiedział radny Adam Graboś w rozmowie z Bochnianin.pl.

Kolorystyka altany różni się od tej, która była w starym obiekcie. - Kolory tych tralek zmieniały się w zależności od tego kto prowadził prace konserwacyjne, kto miał jaką farbę, tak zamalował. Wcześniej, gdy złuszczała się farba, było widać kilka warstw przeróżnych kolorów, nie tylko zielony, ale też żółty, czerwony i inne. Teraz mamy zakonserwowane, zaimpregnowane, to stanowi pewną całość - stwierdził Adam Graboś.

Zobacz również:
Altana po odbudowie - ZDJĘCIA
Petycja w obronie altany. Dyskusja na sesji

 

comments powered by Disqus

Najnowsze