Nowa rada gm. Bochnia: Wójt ma kłopot?

Wszystko wskazuje na to, że nowy wójt gminy Bochnia Marek Bzdek nie ma większości w radzie gminy. Pokazały to dzisiejsze głosowania na pierwszej sesji, podczas której wybierano m.in. prezydium oraz składy komisji problemowych. Stery przejęła opozycja...

W 15-osobowej radzie opozycja zbudowała minimalną większość (8 radnych) i przejęła stery.

Przewodniczącym nowej rady został Piotr Gajek, który mandat zdobył startując z komitetu wyborczego Jerzego Lysego "Bochnia i Ziemia Bocheńska Razem" (w tajnym głosowaniu poparło go 8 z 15 radnych).

Co prawda chwilę później takim samym stosunkiem głosów na wiceprzewodniczącego powołano Roberta Tynkę z komitetu nowego wójta (Solidarny Samorząd), ale najwyraźniej odbyło się to pod kontrolą, bo

gdy kompletowano skład komisji rewizyjnej wszystkie trzy miejsca obsadzili w niej radni związani z komitetem BiZBR. Objęli także funkcje przewodniczących we wszystkich komisjach.

Przebiegowi sesji przyglądał się wójt-elekt Marek Bzdek. W rozmowie z dziennikarzami na gorąco komentował wybór przewodniczącego zapewniając, że z każdym widzi pole do współpracy. Dziennikarze dopytywali też o ewentualne zmiany personalne w urzędzie: czy pracownicy gminy mają się bać zmiany szefa?

- Pracownicy urzędu, czy też jednostek podległych nie mają powodów się bać, jeżeli będą swą pracę wykonywali solidnie - zapowiedział Marek Bzdek. Jednocześnie powtórzył, że jego zastępcą zostanie "mieszkaniec gminy Bochnia" i doprecyzował: - Na tą sekundę mogę powiedzieć, że to mieszkaniec z południowej części gminy Bochnia. To osoba kompetentna, kreatywna.

Zaprzysiężenie nowego wójta odbędzie się najpewniej w przyszłym tygodniu.

Tomasz STODOLNY
comments powered by Disqus