Stefan Kolawiński ponownie burmistrzem Bochni

Zdecydowanie i bezdyskusyjnie Stefan Kolawiński (Bochniacy dla Bochni) pokonał w drugiej turze wyborów na burmistrza swojego konkurenta Jana Balickiego (PiS) i przez kolejne cztery lata będzie rządził miastem.

Fot. YouTube.com

Urzędującemu burmistrzowi w wygranej nie przeszkodziły ani kiepski bilans realizacji obietnic sprzed czterech lat, ani wyrok sądowy, który zapadł tuż przed wyborami, ani nienajlepsza forma podczas trzech debat z konkurentem. Wyborcy docenili to, co udało mu się w tej kadencji osiągnąć: m.in. odnowienie parku Uzbornia, renowacja Muzeum, budowa sieci monitoringu, "mała rewitalizacja" Rynku, ale przede wszystkim uruchomienie wyczekiwanej przez lata strefy aktywności gospodarczej, która daje wreszcie nadzieje na zdynamizowanie rozwoju miasta.

Co w programie na najbliższe 4 lata?

Przede wszystkim Stefan Kolawiński chce pozyskiwać kolejnych inwestorów do BSAG. W swoim programie wyborczym zwrócił też uwagę na konieczność budowy mieszkań socjalnych dla rodzin najbardziej potrzebujących. Zamierza też doprowadzić do wykonania łącznika autostradowego, a na zrewitalizowanych Plantach Salinarnych wybudować tężnię solankową.

W obszarze infrastruktury komunikacyjnej burmistrz obiecał realizację budowy II etapu KN-2 oraz budowę drogi łączącej drogę wojewódzką nr 965 z węzłem autostradowym (modernizacja ul. Hutniczej).

W programie wyborczym znalazły się też takie punkty jak: kontynuacja rozbudowy monitoringu, budowa drogi wzdłuż rzeki Raba (chodzi o odciążenie ul. Proszowskiej i doprowadzenie ruchu do przemysłowej części miasta przy ul. Partyzantów drogą, która jednocześnie stanowiłaby swoisty wał przeciwpowodziowy), dokończenie budowy kanalizacji opadowej (budowa zbiornika retencyjnego w okolicy os. Św. Jana), oczyszczenie koryta potoku Babica, budowa ścieżek rowerowych oraz rozbudowa miejskiej infrastruktury sportowej dla dzieci i młodzieży.

Tomasz STODOLNY
comments powered by Disqus