Zmiana władzy w powiecie bocheńskim

Ludwik Węgrzyn ponownie starostą powiatu bocheńskiego

Po ośmiu latach przerwy Ludwik Węgrzyn wraca na fotel starosty powiatu bocheńskiego. Piątkowa (28.11) sesja rady powiatu, inaugurująca kadencję 2014-18, potwierdziła realizację umowy koalicyjnej zawartej pomiędzy PiS i PSL.

Zgodnie z umową koalicyjną PiS, który do rady powiatu wprowadził ośmioro radnych, dostał funkcję wicestarosty, dwóch członków zarządu, przewodniczącego i wiceprzewodniczącego rady. PSL, który zdobył sześć mandatów, otrzymał fotel starosty, członka zarządu i wiceprzewodniczącego rady.

Podczas piątkowej sesji ślubowania nie złożyły trzy osoby, które zdobyły mandat: Stanisław Bukowiec, Józef Słonina i Małgorzata Więckowska. W sesji uczestniczyło więc 20 nowo wybranych radnych.

Przewodniczącą rady została Bernadetta Gąsiorek z PiS (14 głosów na "tak", 6 na "nie"), wiceprzewodniczącymi: Michał Paszkot (PSL, 15 "tak", 5 "nie") i Jerzy Łacny (PiS, 17 "tak", 3 "nie").

W głosowaniu na starostę powiatu bocheńskiego Ludwik Węgrzyn otrzymał 13 głosów na "tak" i 6 na "nie". Jeden głos był nieważny. - Mam poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Nigdy nie wyszedłem z tematyki dotyczącej powiatu bocheńskiego. To także poczucie ciekawości co tak naprawdę zastanę w istotnych tematach dotyczących powiatu, a zwłaszcza budżetu, zobowiązań, należności, realizacji zadań, złożonych wniosków, bo przecież za chwilę te wnioski będą rozpatrywane i to jest dzisiaj istotne dla powiatu. To był jeden z powodów, dla którego kandydowałem - powiedział starosta Ludwik Węgrzyn w rozmowie z dziennikarzami. Szerzej o programie wyborczym mówił w swoim expose (szczegóły wkrótce).

- Gdyby ktoś nowy wystartował to musiałby się uczyć powiatu i tych tematów, a za pół roku dużych pieniędzy, które są w sejmiku dla samorządów, już może nie być - przyznał starosta Ludwik Węgrzyn.

Na stanowisko wicestarosty został wybrany Józef Mroczek, czyli osoba spoza rady. Zdobył 14 głosów poparcia i 6 na "nie". - Dobrnęliśmy do celu. Teraz tylko kwestia ułożenia kompetencji i podziału. Myślę, że idziemy w dobrą stronę, w szeroką koalicję, bez awantur politycznych. Musimy zmierzyć się z problemami, a nie wielką polityką - powiedział Józef Mroczek.

Na pytanie "dlaczego PiS mimo zdobycia większej ilości mandatów oddał funkcję starosty PSL" Józef Mroczek odpowiedział: - To kwestia podziału i funkcji powiatu. Poszliśmy na większość w zarządzie, więc w stategicznych decyzjach i tak będziemy decydować większością głosów. Kwestia "oddania władzy" jest indywidualną oceną.

Skład zarządu uzupełnili: Michał Góra (PiS, 17 za, 3 przeciw), Józef Radzięta (PiS, 15 za, 5 przeciw) i Rafał Rudka (PSL, 16 za, 4 przeciw).

Wyniki piątkowych głosowań pokazały, że zarząd powiatu złożony z radnych PiS i PSL może liczyć na poparcie radnych BiZBR. W opozycji ulokowali się radni z PO i NWS.

W rozmowie z dziennikarzami były już starosta Jacek Pająk przyznał, że porażka smakuje "intensywnie". - Osiem lat koalicji, której dawałem swoją twarz myślę, że wykonało swoje zadanie postawione przez wyborców. Następuje naturalny płodozmian, wydaje się, że tego wyborcy oczekiwali i to otrzymają. Zostaję z pełnymi życzeniami sukcesów dla nowej ekipy rządzącej powiatem bocheńskim. To nie kwestia prywatnych ambicji, które w oczywisty sposób stoją za tego typu rozstrzygnięciami personalnymi, ale przede wszystkim kwestia zadań, skuteczności - skomentował radny Jacek Pająk, starosta bocheński w latach 2006-2014.

- Jak słyszę ożywioną dyskusję i ocenianie siebie nawzajem na poziomie ogólnopolskim przez PSL i PiS to wydaje się, że "zielone ludziki" są wrogami tylko w Warszawie, ale w terenie już nie. To interesująca konstatacja - powiedział w rozmowie z dziennikarzami radny Jacek Pająk.

- Widzę potencjał do pracy w tym zarządzie, pod tym starostą. Każdemu trzeba dać szansę, ja ją otrzymałem osiem lat temu. Wydaje się, że potrafiłem ją wykorzystać razem z moimi najbliższymi współpracownikami samorządowymi w sposób korzystny dla mieszkańców powiatu. Jeżeli nowy starosta, nowy wicestarosta i nowy zarząd będą potrafili wykazać się podobną skutecznością przy nienajbardziej rozbudowanych zasobach finansowych to należy za to trzymać kciuki. Będziemy w oczywisty sposób opozycją, ale nie opozycją nastawioną na kłótnie, awantury. Wydaje mi się, że byłego starostę stać na to, żeby wspierać swoją wiedzą urzędującego starostę a nie tylko wydłużać sesję - stwierdził Jacek Pająk.

* * *

Ludwik Węgrzyn. Lat 61, absolwent Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz studiów podyplomowych z zakresu organizacji i zarządzania (Politechnika Szczecińska) oraz z zakresu gospodarki przestrzennej (Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu).

Ukończył kurs na członka Rad Nadzorczych Spółek Skarbu Państwa, a także szereg kursów i szkoleń, krajowych i zagranicznych z zakresu kontroli i finansów publicznych, a zwłaszcza budżetu Państwa i budżetów jednostek samorządu terytorialnego.

Ekspert Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, Członek Komitetu Regionów Unii Europejskiej oraz wielu innych stałych i doraźnych zespołów rządowo-samorządowych. Ekspert finansów publicznych Związku Powiatów Polskich.

Starosta Bocheński dwóch kadencji (w latach 1999-2006). Wcześniej Prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie (1994-1999).

Mirosław CISAK
comments powered by Disqus