Sport

Ręczna: Pierwsza porażka MOSIR-u w sezonie - zdjęcia

Tomasz STODOLNY

W minioną sobotę piłkarze ręczni MOSiR Bochnia rozpoczęli walkę w rundzie finałowej, w której będą mierzyć się z najlepszymi zespołami grupy B. W pierwszym meczu zajmujący 1. miejsce w tabeli bochnianie podejmowali u siebie SPR Wisłę Sandomierz.

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia bochnian i w 11 minucie po rzucie Mateusza Zubika MOSiR prowadził 7:5. Kolejne minuty to walka bramka za bramkę. W 16. minucie przy remisie 9:9 to goście popisali się czterema skutecznymi akcjami z rzędu, wygrywając po 21 minutach 9:12. W kolejnych minutach gospodarze próbowali zmniejszyć różnicę bramkową zdobywając trzy gole, jednak w ostatnich sekundach to goście przed syreną kończącą pierwszą połowę zdobyli kuriozalną bramkę (bochnianie grali w przewadze i pomimo to popełnili błąd) i drużyny schodziły do szatni przy wyniku 13:16. Nadmienić trzeba, iż w pierwszej połowie MOSiR nie wykorzystał dwóch rzutów karnych.

W drugiej połowie doświadczony przeciwnik w sposób wyrafinowany zdobywał gole, a Bochnia miała z tym spore problemy. Mimo to, jeszcze w 43. minucie strata wynosiła zaledwie dwa oczka (20:22). W tym czasie goście nie wykorzystali rzutu karnego, a minutę później także bochnianie nie wykorzystali rzutu z siedmiu metrów. Był to kluczowy moment meczu, potem od 49, minuty to przyjezdni popisywali się celnymi rzutami, zdobywając w tym czasie 8 bramek, natomiast mosirowcy tylko 4.

– W tym dniu rozegraliśmy najsłabsze nasze spotkanie w dotychczasowych rozgrywkach i popełniliśmy lawinę błędów niewymuszonych przez przeciwnika – mówi trener bochnian Marcin Bożek. – 13 sytuacji sam na sam (w tym 3 rzuty karne), 5 błędów podania i 3 faule ofensywne. Jak łatwo policzyć przy 21 błędach (nie licząc błędów obrony) nie da się wygrać meczu z tak klasowym przeciwnikiem, choć przegraliśmy tylko różnicą 8 trafień. Przeciwnik wykorzystał raptem około 40% naszych niefortunnych zagrań.

Była to pierwsza porażka zespołu z Bochni w tym sezonie. W grupie mistrzowskiej nadal zajmuje jednak fotel lidera.

MOSiR Bochnia – Wisła Sandomierz 24-32 (13-16)

MOSiR: Tomasz Węgrzyn, Jarosław Gut – Michał Dobrzański 8, Mateusz Bujak 5, Mateusz Zubik 4, Mateusz Rogóż 3, Jakub Jewiarz 2, Marcin Janas 1, Łukasz Urbanowicz 1, Tomasz Wolnik, Filip Pach, Hubert Pamuła, Mateusz Łącki, Wojciech Dziedzic.

Wisła: Daniel Skowron, Krzysztof Pęgielski – Tomasz Cupisz 6, Jakub Rusin 5, Maciej Serafin 5, Sebastian Wersteler 5, Michał Białkowski 4, Tadeusz Dusak 3, Michał Szklarski 2, Mariusz Kubisztal 2, Arkadiusz Solon, Krzysztof Teterycz, Paweł Stanuch.

Kolejne spotkania

Następne dwa mecze nasi szczypiorniści rozegrają na wyjeździe – już w najbliższą niedzielę 18 marca z AZS Politechniką Świętokrzyską Kielce, a 24 marca z Padwą Zamość.

W Bochni naszym zawodnikom będziemy kibicować dopiero na początku kwietnia, kiedy to gościć będziemy AZS UJK Kielce. Zapraszamy wszystkich kibiców do gorącego dopingu i przypominamy, że wstęp na wszystkie nadchodzące spotkania jest wolny.

comments powered by Disqus

Najnowsze