Sport

2. liga Futsalu: Porażka bochnian z faworytem

Tomasz STODOLNY

Drużyna BSF ABJ Bochnia przegrała w piątek wyjazdowe spotkanie z Maxfarbexem Busko-Zdrój. Mecz miał emocjonujący przebieg - prowadzenie zmieniało się aż 4-krotnie. Mimo porażki trener Rafał Czaja chwalił po meczu swoich podopiecznych, bo w starciu ze znacznie bardziej doświadczonym rywalem bochnianie okazali się tylko minimalnie gorsi.

Fot. archiwum

Już w 2 min. BSF wyszedł na prowadzenie po bramce Krzysztofa Styrny, ale po zaledwie 10 kolejnych minutach było już 2:1 dla gospodarzy. Bochnianie jeszcze przed przerwą doprowadzili do remisu (Daniel Bukowiec na 2:2), a w drugiej połowie po bramce Mateusza Matlęgi znów wyszli na prowadzenie, jednak cieszyli się z niego zaledwie minutę, bo zespół z Buska Zdroju szybko wyrównał wynik, a po kilku następnych minutach zdobył zwycięską bramkę.

Trener Rafał Czaja po meczu choć żałował porażki, to chwalił postawę zawodników, podkreślając, że zespół oparty w całości na wychowankach klubu zagrał bardzo dobre spotkanie.

W drugim meczu tej grupy AZS UEK Kraków miał mierzyć się ze Światem Przyjaciół Szarów - ale zespół z Szarowa nie przyjechał na zawody, więc krakowianom najpewniej przyznany zostanie walkower.

Maxfarbex Busko-Zdrój - BSF ABJ Bochnia 4:3 (2:2)

Adrian Imiela 12', Marcin Taler 13', Michał Krzemiński 33' i 36' - Krzysztof Styrna 2', Daniel Bukowiec 19' (pd), Mateusz Matlęga 32'

comments powered by Disqus

Najnowsze