Sport

Koszykówka: Lider lepszy, ale łatwo nie miał!

2. liga koszykówki kobiet

Tomasz STODOLNY

W sobotnim spotkaniu w Niepołomicach miejscowy IKAR okazał się lepszy od beniaminka z Bochni wygrywając różnicą 6 punktów. Bochnianki jednak mocno nastraszyły lidera, a trener gospodyń w pomeczowym komentarzu nie szczędził przyjezdnym komplementów. W naszej drużynie wyróżniającymi się zawodniczkami były Julia Fortuna (22 pkt), Aleksandra Poradowska (17 pkt) oraz fantastyczna w obronie Aisza Buczek (8 pkt, 23 zbiórki, 7 bloków!).

Na zdjęciu: Julia Fortuna (22 pkt w meczu) w ataku na kosz Ikara Niepołomice.

Zespół z Niepołomic był zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Przemawiało za nim o wiele większe doświadczenie zawodniczek oraz wyniki drużyny z tego sezonu. Tymczasem od pierwszego gwizdka było tak jak przewidywaliśmy: bochnianki znów "bezczelnie" postawiły się teoretycznie silniejszemu rywalowi i wspierane przez głośną grupę kibiców, walczyły.

Przez pierwsze minuty to zespół z Bochni był na prowadzeniu, ale jeszcze przed końcem 1. kwarty niepołomiczanki odrobiły straty i wypracowały sobie 5 punktów przewagi. To jeszcze nie było dużo, ale po drugiej kwarcie gospodynie uciekły o jeszcze kolejne 2 oczka, a gra MOSiRek nie dawała nadziei na przełamanie - bo wynik trzymały niemal we dwójkę tylko Aleksandra Poradowska i Julia Fortuna.

Bochniankom pomogła przerwa i dłuższa rozmowa z trenerem. A potem wystarczyło 1,5 minuty trzeciej kwarty by odrobiły straty i wyszły na prowadzenie. Niepołomiczankom chwilę zajęło ponowne zwarcie szyków i tę część gry wyraźnie przegrały. Przed czwartą kwartą to MOSiR prowadził 1 punktem (48:49).

Niestety w ostatnich 10 minutach zespołowi z Bochni zabrakło spokoju i zimnej krwi. W zachowaniu chłodnych głów nie pomogły kontrowersyjne decyzje arbitrów (sędziowanie w tym meczu mocno krytykowali trenerzy obu drużyn). Ostatecznie niepołomiczanki wygrały 64:58. W zwycięskiej drużynie nie do zatrzymania okazała się kapitan zespołu Iwona Janas, która rzuciła aż 28 punktów.

Trener zespołu z Niepołomic po meczu przyznał: - Był to chyba najtrudniejszy z naszych meczów od początku ligi. Bochnia stanęła na wysokości zadania - młode dziewczyny, a przeciwstawiły się naszym doświadczonym zawodniczkom. To nie był mecz kontrolowany przez nas, raz prowadziła Bochnia, raz my, natomiast w ostatecznym rozrachunku w ostatniej kwarcie udało nam się w najważniejszych momentach wywalczyć piłkę, zdobyć kosze. Jesteśmy dzisiaj wygraną drużyną, ale nie wiadomo co będzie na następnym meczu, będziemy musieli się dobrze do niego przygotować.

- Natomiast niesamowite pochwały za to co pokazała Bochnia. Nie spodziewałem się absolutnie takiej gry Bochni, widać że determinacja olbrzymia, dziewczyny dają z siebie wszystko. I na tym koniku jak będą jechać, to na pewno więcej zwycięstw osiągną w lidze, już w tym roku! - chwalił Bogusław Dymek.

Szkoleniowiec MOSiR-u Maciej Starowicz, choć miał uwagi do pracy sędziów, ocenił jednak, że nie wypaczyli oni wyniku spotkania.

- Musimy konsekwentnie, powoli, pracować nad tym, żeby grać taktycznie. U nas się jeszcze trochę głowy gotują. Nie mam o to do dziewczyn pretensji, zespół z Niepołomic jest znacznie bardziej doświadczony. To była kolejna lekcja, teraz przed nami w środę mecz u siebie z Nowym Sączem, będziemy oczywiście starali się ten mecz wygrać - dodał.

Przed sobotnim meczem razem z drużyną rozgrzewała się już Gabriela Rak. Złamany obojczyk się zrósł, ale zawodniczka do gry wróci dopiero za jakiś czas.

- Gaba już trenuje z nami, ale w poniedziałek będzie jeszcze miała robiony ultrasonograf. Uważam, że lepiej niech tydzień dłużej odpocznie niż dwa dni za wcześnie zacznie granie, żeby się coś nie przytrafiło. Gaba jest bardzo potrzebna, ale poczekajmy cierpliwie, niech ten zrost obojczyka będzie już pełny co da pewność, że jakieś przypadkowe zagranie nie spowoduje odnowienia się kontuzji - mówi Maciej Starorowicz.

IKAR Niepołomice - Contimax MOSiR Bochnia 64:58
(21:16, 17:15, 10:18, 16:9)

Punkty dla MOSiR Bochnia: Buczek 8, Fortuna 22, Dziadoń 0, Mazur 7, Rudnik 0, Ochel 0, Poradowska 17, Hamuda 0, Przybyła 2.

comments powered by Disqus

Najnowsze