Sport

Koszykówka: Za kilka dni historyczny debiut. Czego oczekiwać?

Tomasz STODOLNY

Nie czarujmy się: zgłoszenie drużyny do 2. ligi to skok na głęboką wodę i zapewne łatwo nie będzie. Ale MOSiR Bochnia konsekwentnie od kilku lat budował od zera kilkuszczeblowy system szkolenia, więc wkroczenie najstarszych roczników na półkę seniorską to po prostu naturalna kolej rzeczy. Czego możemy spodziewać się w debiutanckim sezonie?

Przede wszystkim: mamy drużynę bardzo młodą. Tworzą ją zawodniczki w wieku 15-17 lat. W zespołach, z którymi przyjdzie im się mierzyć w lidze, grają w większości koszykarki nieco starsze (19-20 lat), choć zdarza się, że składy wzmacnia zawodniczka bardzo doświadczona - np. w drużynie z Tarnowa, z którą bochnianki w najbliższą sobotę na wyjeździe rozegrają swój pierwszy historyczny mecz, rozgrywającą jest 31-letnia Sylwia Siedlik - dwa razy starsza od naszej Gabrieli Czekaj, Emilii Gołas, Emanueli Lekkiej, czy Sary Marczyk (wszystkie rocznik 2002)...

- Rozgrywki 2017/2018 będą czasem wchodzenia na wyższy poziom koszykarskiej edukacji – mówi trener bochnianek Maciej Starowicz. - Podstawowa zasada, to brak chodzenia na skróty: drużyna musi cierpliwie pracować nad wieloma elementami wyszkolenia indywidualnego i współpracy zespołowej zarówno w obronie jak i w ataku.

- Podstawowe zadania na nadchodzący sezon to praca nad poprawą siły i wytrzymałości, cele te będziemy osiągać poprzez zindywidualizowanie treningów siłowych. Koszykarskie zadania to wypracowanie odpowiedniego poziomu organizacji gry w obronie zespołowej oraz zorganizowany atak szybki i konsekwentna, uporządkowana gra w ataku pozycyjnym, dającym możliwości indywidualnych akcji dla każdej zawodniczki - wylicza szkoleniowiec.

Doświadczony (czytaj TUTAJ) trener Maciej Starowicz przyznaje: - Dla mnie jest to nowe wyzwanie, bo nigdy nie pracowałem z tak młodą ekipą, jednak wsparcie trenera Rafała Sroki oraz pozostałych trenerów pracujących w klubie, twórców tej drużyny, powinno przynieść odpowiednie rezultaty. W tym sezonie stawiam sobie i drużynie przede wszystkim zadania szkoleniowe a nie sportowe.

- Zgłoszenie dziewczyn do 2. ligi było konsekwencją świetnej, wieloletniej pracy sekcji koszykówki w wielu grupach wiekowych – podkreśla dyrektor MOSiR Bochnia Sabina Bajda. - Zgłaszany zespół to w 100 % nasze wychowanki. Chcemy im dać możliwość rozwoju w naszym klubie, a młodszym adeptkom pokazać perspektywę i szanse kontynuowania kariery sportowej właśnie tutaj.

Trener Maciej Starowicz nie ma wątpliwości: - Będzie ciekawie i jestem pewny, że będziemy na koniec sezonu mieli dużo satysfakcji z gry drużyny i jej stylu. Sezon 2017/2018 będzie podstawą do budowania i tworzenia dobrej żeńskiej koszykówki w Bochni. Bochnio wspieraj swoje koszykarki, bo jest to jedyna drużyna na tym poziomie rozgrywek w stu procentach złożona z wychowanek klubu!

Hasło promocyjne drużyny brzmi: "Tworzymy historię – Dołącz do NAS". Kibice mecze bochnianek na własnym parkiecie (w Hali Widowiskowo-Sportowej) będą mogli oglądać za darmo.

Sponsorem tytularnym zespołu jest bocheńska firma Contimax, a patronem medialnym drużyny został Bochnianin.pl.

Skład Contimax MOSiR Bochnia:

Aisza Buczek: rocznik 2000, wzrost 188cm, pozycja: skrzydłowa,
Dominika Dziadoń: 2000, 190 cm, środkowa,
Julia Fortuna: 2001, 172 cm, rozgrywająca,
Agnieszka Blum: 2001, 170 cm, rozgrywająca,
Natalia Mazur: 2000, 173 cm, skrzydłowa,
Aleksandra Poradowska: 2000, 165 cm, rozgrywająca,
Gabriela Czekaj: 2002, 168 cm, rozgrywająca,
Gabriela Rak: 2000, 167 cm, rozgrywająca,
Edyta Rudnik: 2000, 165 cm, rozgrywająca,
Emilia Gołas: 2002, 180 cm, skrzydłowa,
Kinga Ochel: 2000, 180, skrzydłowa,
Inga Dylowicz: 2000, 169 cm, rozgrywająca,
Barbara Mroczek: 2000, 173 cm, skrzydłowa,
Alicja Hamuda: 2001, 170, rozgrywająca,
Karolina Przybyła: 2001, 180 cm, środkowa,
Karolina Bojan: 1999, 178 cm, skrzydłowa,
Emanuela Lekka: 2002, 180 cm, skrzydłowa,
Sara Marczyk: 2002, 170 cm, rozgrywająca.

Pierwszy trener: Maciej Starowicz

Asystent trenera/ kierownik drużyny: Rafał Sroka.

Zobacz też Koszykówka: Ruszyła 2. liga. Na razie bez bochnianek

comments powered by Disqus

Najnowsze