Sport

Ręczna: "Oliwa sprawiedliwa" - wygrana w powtórzonym meczu z Krakowiakiem

II liga piłki ręcznej mężczyzn

tim

W powtórzonym wczoraj (20 grudnia) meczu z Krakowiakiem bocheńscy szczypiorniści zwyciężyli. Mecz przebiegał w gorącej atmosferze i na pewno nie było to łatwe spotkanie dla obu zespołów.

O powtórzeniu meczu, w którym padł remis 26:26, zdecydował Komisarz Rozgrywek ZPRP Bogusław Trojan. Powtórzenie związane było z kontrowersyjnymi decyzjami sędziów w pierwszym spotkaniu rozegranym 20 listopada.

- Największym blamażem było podyktowanie na 4 sekundy przed końcem rzutu karnego dla gospodarzy. Jak wiemy przepisy gry mówią, że zawodnik musi go wykonać w czasie 3 sekund po gwizdku sędziego. Tak się jednak nie stało - zawodnik nie wykonał rzutu. Po 4 sekundach mecz powinien się zakończyć. Sędzia jednak nakazał wykonanie rzutu po czasie i tym sposobem gospodarze zdobyli wyrównującą bramkę - relacjonował wtedy trener Marcin Bożek.

MOSiR Bochnia złożył protest, który został uwzględniony.

W pierwszej połowie spotkania dominacja naszych zawodników była wystarczająca, by wygrać pierwsze 30 minut różnicą pięciu trafień 12:17. W drugiej odsłonie tego zaciętego meczu MOSiR kontrolował wynik do 45 minuty, wygrywając 20:21. Ale ostatni kwadrans boju z Krakowiakiem spowodował lekką zadyszkę bochnian, co w konsekwencji pozwoliło gospodarzom bardzo ambitnie walczącym wyjść na prowadzenie w 57 minucie 24:23. Jednak skuteczne interwencje naszych bramkarzy oraz doświadczenie boiskowe zadecydowały o zwycięstwie w tym meczu.

- Cieszę się z tego wyniku, ponieważ to listopadowe spotkanie powinno się zakończyć właśnie takim wynikiem (jedną bramką) - mówi trener bochnian Marcin Bożek. - Dziwne jest, że pomimo wielu zawirowań i różnych zdań na temat powtarzania meczu sami arbitrzy sędziujący listopadowe spotkanie wypowiadali się wczoraj, iż jest im przykro z zaistniałej sytuacji i jeszcze raz przepraszają nas za zaistniałe zamieszanie (rozmowa z kierownikiem drużyny MOSiR Maciejem Habrem). Dziękuję jeszcze raz moim zawodnikom za serce, które zostawili na boisku podczas tego nietypowego meczu i życzę im spokoju i odpoczynku, na który zasłużyli w święta Bożego Narodzenia. Słowa uznania należą się także drużynie Krakowiaka, która ambitnie podeszła tez do tego spotkania. Im również życzę wszystkiego dobrego, odpoczynku i samych sukcesów sportowych w Nowym Roku 2017.

Krakowiak Szkoła Gortata Kraków & MOSiR Bochnia 24:25 (12:17)

Bramki: Adrian Najuch 5, Maciej Imiołek 5, Sławomir Karwowski 4, Mateusz Bujak 3, Mateusz Zubik 3, Marcin Janas 2, Filip Pach 2, Mateusz Rogóż 1, oraz Tymoteusz Dobrzański, Dawid Kokoszka, Jakub Jewiarz, Miłosz Gabiga. Bramke bronili bardzo skuteczni nasi bramkarze: Jarosław Gut, Tomasz Węgrzyn, Krzysztof Serwatka.
Trenerem bocheńskiego zespołu jest Marcin Bożek, kierownikiem Maciej Haber, trenerem odnowy biologicznej Maciej Hamuda.

comments powered by Disqus

Najnowsze