Sport

Koszykówka: Wielkie emocje w meczu inauguracyjnym ligi juniorek

tim

W sobotę 10 grudnia odbył się pierwszy mecz sezonu 2016/2017 w lidze juniorek i od razu do Bochni zawitał faworyt tych rozgrywek zespół UKS „Żak” Nowy Sącz. MOSiR wygrał 69:65.

Jak się jednak okazało bochnianki bez kompleksów rozgrywały spotkanie, pierwsze dwie kwarty to popis Natalii Mazur i Julki Fortuny, które na praktycznie 100 proc. skuteczności zdobyły 13 i 12 punktów. Bardzo dobrze sprawował się cały zespół w obronie. Do przerwy prowadzenie było 13-punktowe.

Niestety w trzeciej kwarcie doszło do dużej zmiany. Gdy wydawało, że sprawa meczu jest rozstrzygnięta, drużyna z Nowego Sącza zerwała się do ostatniego wysiłku i odrobiła straty w ciągu czterech minut.

Czwarta kwarta to gra kosz za kosz, bochnianki od nowa łapią swój rytm i wychodzą na 11-punktowe prowadzenie. Jednak goście po rzutach Kossakowskiej za 3, ponownie dochodzą na kilka punktów. Na szczęście w ostatnich sekundach meczu, ręka nie zadrżała Natalii, Juli i Gabie, które faulowane pewnie wykorzystały rzuty osobiste.

- To co wydarzyło się w trzeciej kwarcie ciężko jest wytłumaczyć, ale dla mnie bardziej liczy się fakt, że dziewczęta wykazały niesłychany chart ducha. Mimo roztrwonienia przewagi nie załamały się i ponownie wyszły na prowadzenie - mówi trener Rafał Sroka.

- Dwa lata temu graliśmy też z Sączem, wygraliśmy po szczęśliwej końcówce 1 punktem przegrywając przez 38 minut meczu. Tym razem faworyzowany był Żak (który w swojej kadrze w większości ma dziewczęta rocznik 99 oraz byłe lub obecne reprezentantki Polski, a skład uzupełniany jest zawodniczkami z Nowego Targu i Krakowa). Jednak dzisiaj od pierwszej do ostatniej minuty meczu to my byliśmy lepszą drużyną, ani razu nie oddaliśmy prowadzenia w meczu, a przewaga 20 punktów w trzeciej kwarcie i 11 w czwartej świadczy o tym, że goście mogą się cieszyć z „tylko” 4 punktowej porażki - stwierdził Rafał Sroka.

- Jesteśmy młodym zespołem opartym na roczniku 2000 i 2001, ale ambitnym, dziewczęta wykonały kawał dobrej roboty, chwilami ocierały się o ideał, ale wiem, że stać je jeszcze na więcej. Gratuluję wszystkim dziewczętom tym co grały, tym co były na rezerwie, oraz tym które nie zostały powołane na spotkanie, bo bez was nie stworzylibyśmy grupy treningowej, która robi ciągłe postępy - dodaje Rafał Sroka.

MOSiR Bochnia - UKS Żak Nowy Sącz 69:65 (24:15, 14:10, 13:22, 18:18)

Punkty/skład MOSiR Bochnia: Natalia Mazur 19, Julia Fortuna 16, Aleksandra Poradowska 11, Aisza Buczek 8, Dominika Dziadoń 8, Gabriela Rak 4, Kinga Ochel 3, Kinga Dylowicz, Dorota Świercz, Barbara Mroczek, Karolina Przybyła, Gabriela Dziedzic. Trener: Rafał Sroka

Kolejne spotkanie już 18 grudnia (niedziela) o godz. 13.00 z Koroną SMS Gortat Kraków w Hali Widowiskowo-Sportowej w Bochni.

comments powered by Disqus

Najnowsze