Opinie

Syndrom drugiej kadencji?

Felieton RedNacza

Tomasz STODOLNY

Obserwatorzy życia samorządowego "syndromem drugiej kadencji" określają zmianę po reelekcji w postawie burmistrza/wójta, którą zwykli ludzie nazywają dosadniej: uderzeniem wody sodowej do głowy. Oczywiście nie każdemu burmistrzowi uderza tak samo, a czasem wcale nie uderza, ale na pewno ponowny wybór zmienia postrzeganie pewnych spraw. Potwierdzający to najnowszy przykład pochodzi z Bochni, ma ponad 2-litrowy silnik i napęd na 4 koła...

Sedno nie tkwi w tym, że magistrat kupił dla burmistrza służbowe auto, ale w tym jak owego zakupu dokonano oraz jaki samochód kupiono.

W pierwszej kwestii trudno oprzeć się wrażeniu, że nieładnie "ograno" radnych, którzy wiedzieli tylko o zamiarze kupna jednego samochodu, a nie dwóch. W drugiej zaś nie ma absolutnie żadnego ekonomicznego uzasadnienia dla dokonanego wyboru.

Bo po co burmistrzowi wyasfaltowanego miasta samochód z napędem na 4 koła? Po co auto z dużym, benzynowym silnikiem (2,4 l) które według testów nawet w cyklu mieszanym pali ponad 11 litrów/100 km (a ile będzie palić przy jeździe miejskiej, po pagórkowatej Bochni?).

Dlatego jedyny argument "za" to rozmiar, który zapewne może dawać poczucie prestiżu. Oczywiście, gdyby w pakiecie nie miało się także służbowego miejsca parkingowego pod pracą, tylko perspektywę codziennego wciskania się gdzieś tym prestiżem "na mieście", to możnaby spuścić z tonu i machnąć nań ręką. Ale widocznie zawsze wolna "koperta" pozwala zapomnieć o powszechnym problemie bocheńskich kierowców.

Trochę się wyzłośliwiam, przyznaję - ale to pewnie przez spore rozczarowanie, którego jak sądzę nie tylko ja doświadczam. Gdzie się podział Stefan Kolawiński sprzed 5 lat, który ujął wyborców skromnością i szczerą "troską o publiczny grosz"? Gdzie to wyparowało? Gdzie zniknęła wrażliwość na społeczny odbiór podejmowanych decyzji? Gdzie instynkt samozachowawczy - przecież nietrudno było przewidzieć, że zakup TAKIEGO samochodu wzbudzi kontrowersje!

 

comments powered by Disqus

Najnowsze