Kultura

Finał projektu "Tolerancja". Stanisław Soyka zaśpiewał z więźniami - zdjęcia

tim

Po sześciu miesiącach zajęć - prób z artystami i pedagogami muzycznymi - dziesięciu osadzonych z Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu wzięło udział w koncercie, który wieńczył projekt „Tolerancja”. W środę wystąpili z zespołem Cracow Singers i Stanisławem Soyką.

- Koncert finalizujący odbył się w ruinach kościoła Chrystusa Zbawiciela położonego w centralnym miejscu zabudowań więziennych. Wysokie, dziesięciometrowe mury dawały występującym bardzo dobrą akustykę. Na scenie pojawił się jako pierwszy zespół Cracow Singers. Po nim miał miejsce kilkudziesięciominutowy solowy recital Stanisława Soyki. Jako ostatni widowni zaprezentowali się członkowie zespołu „Tolerancja” złożonego z osadzonych w wiśnickim zakładzie karnym. Wsparci przez Cracow Singers z koordynującą całe przedsięwzięcie Katarzyną Freiwald, zaśpiewali utwory „Yesterday” oraz „Amazing grace”. Ze Stanisławem Soyką wykonali utwór „Tolerancja”, zaś samodzielnie przedstawili utwór Marc-Antoine Charpen’a „Swing the prelude” - relacjonuje Marcin Kalinowski, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu.

- Kiedyś wśród skazanych funkcjonowało określenie, że wiśnickie więzienie położone jest na tzw. „złotej górce”. Dzisiaj osadzeni pokazali, że swoim zaangażowaniem w projekt zdobyli szczyt zupełnie innej góry - powiedział po koncercie dyrektor okręgowy SW w Krakowie płk Włodzimierz Więckowski.

Osadzeni, którzy są często postrzegani jako przykład osób wykluczonych społecznie przystąpili do projektu, którego istotą było zaangażowanie artystów, pedagogów muzycznych oraz funkcjonariuszy służby więziennej w pracę z osobami pozbawionymi wolności.

Przedsięwzięcie pn. „Tolerancja - warsztaty muzyczne i prezentacje koncertowe dla osadzonych w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu wraz z formowaniem stałego zespołu wokalnego” umożliwiał aktywizację kulturalną osadzonych. Współpraca w tworzeniu czegoś nowego (zespołu wokalnego), udział w warsztatach chóralnych, czy też zaprezentowanie się szerokiej widowni podczas koncertu i wspólny występ ze Stanisławem Soyką, otworzyła przed skazanymi nowe możliwości resocjalizacyjne.

- Obok codziennej pracy penitencjarnej, zajęcia muzyczne stały się dobrym uzupełnieniem oddziaływania na więźniów w celu uzyskania ich społecznie żądanych postaw. Sztuka chóralna, wielogłosowa w swej naturze opiera się na społecznych relacjach - śpiew chóralny polega na współpracy pomiędzy poszczególnymi głosami - dopiero wspólny śpiew - współpraca śpiewaków tworzy efekt harmonii, w której każdy głos stanowi niezbędny i niezastąpiony składnik - tłumaczy Marcin Kalinowski.

Projekt został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Realizatorem zadania była Fundacja Equinum.

comments powered by Disqus

Najnowsze