Kultura

Muzeum. Wykład o początkach motoryzacji - zdjęcia

tim

W czwartek w Muzeum im. Stanisława Fischera w Bochni Dominik Oleksy z Muzeum Historycznego Miasta Krakowa zaprezentował temat „Przelatywał szalonem pędem automobil”, czyli o początkach motoryzacji w Krakowie i ówczesnej Galicji.

Tytuł wykładu w sugestywny sposób oddaje początki motoryzacji w Krakowie, kiedy to pojawienie się na ulicach automobilu wykonanego przez mechanika Wincentego Schindlera wywoływało sensację i niemałą panikę odnotowaną przez ówczesne gazety. Najlepiej wypowiedziała się o tym zjawisku pisarka Antonina Domańska wieszcząca szybki kres tej fanaberii, jednak bardzo się myląc. Jak podał Dominik Oleksy w samym mieście pod koniec 2013 roku na 700 tysięcy mieszkańców przypadało ponad 450 tysięcy pojazdów.

Jako ciekawostki zacytował relację londyńskich lekarzy z początków XX wieku głoszących pojawienie się nowej choroby nazwanej „zatruciem automobilowym”. Brak regulacji prawnych, kodeksu drogowego, powodował w początkowej fazie rozwoju dodatkowe komplikacje, do których walnie przyczyniali się piesi, którzy w dość nietypowy sposób wyrażali dezaprobatę wobec hałasujących pojazdów i ich właścicieli. Jako ciekawostkę przytoczono historię, kiedy to mieszkańcy jednej spod bocheńskich miejscowości, którzy słysząc nadjeżdżający pojazd wysypywali na drogę potłuczone szkło i ostre kamienie licząc, iż w ten sposób unieruchomią pojazd.

Przysłowiową wisienką na torcie okazał się pokaz kilkuminutowego filmiku ukazującego Bochnię sprzed ponad dwudziestu kilku lat nagranego zza szyby „malucha”. Po zakończeniu prelekcji w trakcie rozmów z prelegentem wielu słuchaczy wspominało rozwój motoryzacji w Solnym Grodzie przed i po zakończeniu II wojny światowej.

comments powered by Disqus

Najnowsze