30 Lipca 2010 13:22
Straż Miejska: Bezpieczne wakacje
Spotkanie przed wyjazdem powodzian do Niemiec
W czwartek kilkunastu powodzian, uczestników jednostki OHP przed wyjazdem do Niemiec, organizowanym przez biuro MWK OHP w Krakowie i PNWM spotkało się z funkcjonariuszem Straży Miejskiej w Bochni, który przestrzegał przed nieodpowiednim zachowaniem podczas wakacyjnych wyjazdów.r e k l a m a

Głównym celem spotkania, w ramach którego opracowano "10 Zasad Bezpieczeństwa Młodzieży w Wakacje” była edukacja młodych ludzi w zakresie postępowania w sytuacji zagrożenia oraz kształtowanie odpowiedzialności za wspólne bezpieczeństwo. - Brak rozwagi w czasie wypoczynku może skończyć się tragicznie. Dlatego proszę bądźcie rozważni i zanim coś zrobicie zastanówcie się nad tym - mówił Robert Jawor, starszy inspektor Straży Miejskiej w Bochni.
Dzieci i młodzież podczas zabaw zapominają o zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa. - To właśnie podczas wakacji rośnie liczba tragicznych wypadków, których można by uniknąć, uświadamiając młodzież o grożących im niebezpieczeństwach i w miarę możliwości zabezpieczyć ją przed nimi - komentuje inspektor.
Oto kilka zasad bezpieczeństwa opracowanych podczas warsztatu przez uczestników OHP:
- do zabawy wybierajmy miejsca bezpieczne;
- zawsze mówimy opiekunom lub rodzicom dokąd wychodzimy, po zmroku nie wychodzimy bez opieki;
- nie korzystamy z propozycji jazdy samochodem (lub spaceru) z nieznajomymi;
- nie podchodzimy i nie zaczepiamy obcego psa,
- kąpiemy się tylko w miejscach oznakowanych i wyznaczonych do kąpieli;
- w górach zawsze chodzimy szlakiem wyznaczonym, nie zbaczamy.
[tim]
wyślij drukujr e k l a m a

Komentarze
Bochni@nin - wydawca portalu Bochnianin.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
zaplniczka
80.244.XX.XX
2010-07-31 19:34:07
co straż miejska może wiedziec o bezpieczenstwie skoro sami nie potrafią o nie zadbac, zawsze sa tam gdzie ich nie potrzeba lesery jedne. Najsmiesznijszy jest ten blondyn którego moj stary zje... zwykły frajer 
raz
95.49.XX.XX
2010-08-02 10:53:18
Ciekaw jestem dlaczego nie przeszedł mój komentarz, nikogo nie obraziłem jest Pan stronniczy panie redaktorze a prasa ma być wolna. Napisałem, że nie mieli kogo wysłać na tę prelekcję, większość wie o co chodzi. Do młodzieży aby przeniknąć trzeba mieć autorytet i podejście a nie cwaniactwo.





















