07 Lipca 2010 20:25
Osuwisko na Dębniku: Co z tymi odwiertami?
Mieszkańcy tracą cierpliwość
Ekspertyza geologiczna, do której dotarliśmy, nie pozostawia wątpliwości co do powagi sytuacji na ul. Dębnik, gdzie w maju uaktywniło się osuwisko. Tymczasem miasto niespiesznie zabiera się do działania, a mieszkańcy podejrzewają, że burmistrz ich zwodzi...
r e k l a m a
Co mówi ekspertyza?
![]() |
Ekspertyza wykonana w czerwcu przez firmę A&B FLINT z Brzeska wyraźnie wskazuje, że rozwój niszy osuwiskowej zagraża ulicy Dębnik i posesjom położonym w bezpośrednim sąsiedztwie niszy. Taki wniosek specjalista był w stanie postawić nawet bez prowadzenia badań geologicznych, na podstawie samej wizji lokalnej i zaobserwowanych osunięć ziemi. - Niezbędne jest jednak wykonanie szczegółowej dokumentacji geologiczno-inżynierskiej dla obszaru pomiędzy ulicami Dołuszycką, a Dębnik, która określi sposób zabezpieczenia powierzchni terenu, budynków i dróg - podkreśla Andrzej Bezkorowajny z firmy A&B Flint.
By wykonać taką dokumentację potrzeba specjalnych odwiertów - w tym przypadku o głębokości nawet 30 do 50 metrów. To drogie przedsięwzięcie - może kosztować nawet 150 tysięcy złotych. Bez tego nie ma jednak mowy o przejściu do następnego etapu - opracowania i wdrażania planu zabezpieczania osuwiska oraz ewentualnego zdobycia na ten cel wsparcia finansowego od wojewody.
Burmistrz kluczy
W ciągu ostatnich dwóch tygodni mieszkańcy ulicy Dębnik dwukrotnie złożyli do burmistrza oficjalne pismo prosząc o intensywne działania, które pomogą zabezpieczyć zagrożone domy oraz jedyną drogę prowadzącą do kolejnych kilkunastu zabudowań.
Tymczasem gospodarz Bochni na sesji rady miejskiej zirytowany zarzutami o brak reakcji na sygnały o uaktywnieniu się osuwiska wypalił: - No rzeczywiście, miałem jak Superman przyjść i zatrzymać ręką skarpę... A przy okazji zasugerował jeszcze, że właściciele postawili tam domy na własne ryzyko: - Każdy musi mieć świadomość gdzie się buduje. Ja bym się nigdy tam nie budował. Jakby tego było mało, jednej z mieszkanek pytającej czemu miasto wciąż nie zrobiło na Dębniku porządnej drogi choć miejscowi gotowi są nawet oddać cześć swoich działek, poradził, żeby "najpierw uregulowała swoje sprawy rodzinne", bo nie wie o czym mówi...
Mimo to wydawało się, że burmistrz miał dla mieszkańców dobrą wiadomość - ogłosił bowiem publicznie, że miasto zleciło wykonanie 7 odwiertów, które mają pomóc ocenić sytuację na wzgórzu.
Co z tymi odwiertami?
Bogdan Kosturkiewicz twierdzi, że wykonanie odwiertów już zlecono Andrzejowi Bezkorowajnemu. - Mam nadzieję, że te prace zostaną wykonane w ciągu dwóch najbliższych miesięcy - powiedział w rozmowie z reporterem Bochnianin.pl. Ale geolog tłumaczy, że on już zrobił co do niego należało (ekspertyza), a odwierty i dokumentacja geologiczno-inżynierska to zupełnie inny temat, o wiele większe przedsięwzięcie i trzeba to zlecić specjalistycznej firmie dysponującej odpowiednim sprzętem.
Burmistrz twierdzi co innego...
Posłuchaj:
Mieszkańcy dorzucają: - Jak wynika z informacji uzyskanych przez nas od pracowników Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego w Bochni, do dnia dzisiejszego żadne odwierty nie zostały zlecone! - napisali w oficjalnym piśmie przekazanym we wtorek burmistrzowi.
A co z drogą?
Obecna ulica Dębnik jest zagrożona osuwiskiem. W ekspertyzie geologicznej wyraźnie wskazano, że najlepiej aby ruch na niej całkowicie wstrzymano, a koniecznością wydaje się wybudowanie w zupełnie innym miejscu nowej drogi.
Burmistrz zapewnia, że podjęto już kroki w tym kierunku. - W tegorocznym budżecie były zabezpieczone pieniądze na wykonanie projektu. Teraz firma, której to zleciliśmy wykonuje projekt budowy drogi i w przyszłym roku po wykonaniu kosztorysów będę chciał zabezpieczyć środki na budowę drogi. Podejrzewam, że będzie to kwota ok. 2,5 mln zł - to zupełnie nowy odcinek ul. Dębnik plus modernizacja tej drogi, która dotychczas istniała.
Mieszkańcy żądają zebrania
Bochnianie mieszkający przy ul. Dębnik tracą jednak cierpliwość. - Pomimo sprzyjających warunków pogodowych Urząd nie podejmuje żadnych działań zmierzających do zabezpieczenia zagrożonych dwóch budynków mieszkalnych oraz jedynej drogi dojazdowej do kilkunastu gospodarstw domowych na naszym osiedlu - podkreślają. W piśmie złożonym w magistracie zawnioskowali o wyznaczenie terminu zebrania osiedlowego z udziałem burmistrza.
Zobacz wideo:
[Tomasz STODOLNY, Mirosław CISAK]
wyślij drukujr e k l a m a

Komentarze
Bochni@nin - wydawca portalu Bochnianin.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
koleś
193.200.XX.XX
2010-07-07 21:39:02
... oj coś podejrzewam że Pan Kosturkiewicz może się nam "osunąć" z fotela Burmistrza przez to osuwisko przy najbliższych wyborach jeśli dalej będzie tak działał....
obserwator
83.238.XX.XX
2010-07-07 22:23:27
A co na to państwo radni??
Burmistrz zwodzi nie tylko mieszkańców ale i radnych-Przecież na ostatniej sesji Rady Miejskiej wyraźnie mówił że ZLECIŁ WYKONANIE 7-MIU ODWIERTÓW na ul.DĘBNIK a nie w jakichś bliżej nieokreślonych miejscach.
heja
83.6.XX.XX
2010-07-07 22:29:27
a ja proponuję wysiedlic mieszkańców z tego osuwiska - tam jest niebezpiecznie i nie powinni tam mieszkać - dostaniecie kasę za działki wg wartości i przeniesiecie się tam gdzie bezpiecznie ...póki co to będzie ładowanie kasy w studnię bez dna ... milionową studnię ... 
XXX
212.244.XX.XX
2010-07-07 23:09:04
gdyby mieszkał tam Burmistrz prace wygladały by inaczej , ale niestety nie mieszka....trzeba walczyc o swoje, nie poddajcie sie!
inż
89.174.XX.XX
2010-07-07 23:38:40
niestwty to fakt przesiedlenie będzie mniejszym kosztem i mniejszym złem niż ratowanie tego osuwiska
x
77.65.XX.XX
2010-07-08 08:38:34
a przepraszam... rozumiem tragedie ale dlaczego my podatnicy mamy również cierpieć na tym że te osoby się nie ubezpieczyły i mamy serwować im takie kosztowne ratowanie ich sytuacji? W takim razie po co ja sie ubezpieczam?
ooooooooooo
83.19.XX.XX
2010-07-08 09:13:47
to dlaczego urząd miast wydał warunki na zabudowę tego terenu i to dla nowych budynków nie wiedział że nie wolno tam budować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
jerry
95.49.XX.XX
2010-07-08 10:07:35
Odszkodowanie obiecal Tusk to jego rozliczajcie. Wygrali wybory to niech sie staraja 
koral
77.65.XX.XX
2010-07-08 11:59:27
Opieszała władza - zwołać sesje nadzwyczajną i rozliczyć osoby odpowiedzialne .Ludziom należy się natychmiastowa pomoc a komentarze głupie należy zachować dla siebie.Jeszcze jest czas na uratowanie obiektów małymi nakladami tylko trzeba działać a nie wymądrzać się Szanowna Władzo z nadania mieszkańców.
Kompas
87.204.XX.XX
2010-07-08 14:56:29
Swoją drogą, podobnie wygląda sytuacja z osuwiskiem na Górnym Gościńcu w Łapczycy - droga zamknięta, osuwisko już dawno przestało "jechać", ziemia wyschła - a działań ze strony wójta i gminy ani śladu...
do x
77.254.XX.XX
2010-07-08 16:10:29
ja też się ubezpieczam ale nie spotkałem się z opcją ubezpieczenia " OD BRAKU DOJAZDU DO POSESJI '
Jesli już to raczej miasto powinno się ubezpieczyć od mozliwości zerwania ulicy-bądź co bądź miejskiej- przez osuwisko.....
Gdyby była tam ulica z prawdziwego zdarzenia, z odwodnieniem to do niczego by nie doszło.
Ciekawe jaka byłaby reakcja władz gdyby np. zapadła się ulica Grodeckiego......!?

klaun
77.65.XX.XX
2010-07-08 17:49:14
Może mnie ktoś oświecić po co ta cała ekspertyza i odwierty? W artykule nie ma słowa o późniejszym zabezpieczeniu osuwiska a przecież chyba o to chodzi.























