19 Czerwca 2009 23:19
Galeria #1 - Krystyna Prońko w Wirydarzu
W obiektywie Bochnianin.pl
![]() |
Krystyna Prońko nie zawiodła. Kilkusetosobowa publiczność w "Wirydarzu pełnym muzyki" zasłuchała się w jej fantastyczny głos, niebanalne teksty i równie niebanalne aranżacje utworów. Nawet deszcz, którym tak straszyły prognozy meteo, odpuścił i lekko pokropił jedynie na początku koncertu...
r e k l a m a
Wokalistce towarzyszyli dwaj muzycy z zespołu - Paweł Serafiński (organy Hammonda, klawisze) oraz Jakub Raczyński (saksofony). Jazzowy repertuar, w którym znalazło się także miejsce na wyśmienity gospel, nie był łatwym w odbiorze, ale wyraźnie słuchacze zebrani w muzealnym ogrodzie wiedzieli po co przyszli. Dlatego koncert rzęsiście oklaskiwano już w jego trakcie, na zakończenie serwując entuzjastyczną owację na stojąco.
[siano]
wyślij drukuj
r e k l a m a

Komentarze
Bochni@nin - wydawca portalu Bochnianin.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
funky
87.116.XX.XX
2009-06-20 00:08:28
troche sie zawiodlem liczbą muzyków(czyt. brak basisty :P) ale ogólnie to dźwięk Hammonda wszystko mi zrekompensował..
Jan
83.11.XX.XX
2009-06-20 07:03:51
Spotkanie z tą aerystką na długo pozostanie w mojej pamięci!
lola2
89.174.XX.XX
2009-06-20 07:55:55
tylko "bocheńscy dygnitarze" się nie popisali, włażąc w trakcie koncertu, jakby punktualność była im obca, a może chcieli się "pokozać"? Obciach!
nyo
83.31.XX.XX
2009-06-20 08:05:21
ale 'znawca'
widz
83.31.XX.XX
2009-06-20 10:27:20
Czy Gwiazda nie zawiodła? To temat do dyskusji… Nie zawiodła, że przyjechała, owszem…Fantastyczny głos? Bez wątpienia…!!!Teksty? Brrr…!Aż ciarki po plecach przechodziły! Ale wszystko to jakieś takie „biedne” było. Skład zespołu zminimalizowany i być może ten fakt uniemożliwił Artystce wykonanie swoich największych przebojów. Nie było kilku sztandarowych hitów, a także aranżacji przebojów innych artystów polskich oraz „piosenek-pomników”, na które czekali słuchacze w Bochni.
widz, cz.2
83.31.XX.XX
2009-06-20 10:28:29
Czas trwania koncertu-troszeczkę skrócony - wpłynąl, moim zdaniem, na tę stojącą owację. Rzęsiste oklaski to był taki czynnik nadziei, że jednak usłyszmy „Psalm stojących w kolejce”, „Modlitwę o miłość prawdziwą”, „W jakimś obcym domu…”, Firma ja i ty” i kilka innych Piosenek, które zresztą Pani Krystyna zachwalała ze sceny. Zakup płyty CD, czy nawet DVD nie zrekompensuje oczekiwań, co do rzeczywistości i koncertu. Zawiedzionych oczekiwań….
widz,cz3
83.31.XX.XX
2009-06-20 10:37:01
AleWielcyArtyści mają swoje prawa i dlatego bocheńska, żądna troszkę mocniejszych wrażeń, publiczność powinna wybaczyćGwieździe i przyjąć bez szemraniaJej warunki, które podyktowała w piątkowy wieczór.Bocheńska publiczność powinna się cieszyć,że usłyszała to co usłyszała, i że uczestniczyła w tej uczcie artystycznej,bo takich właśnie wydarzeń u nas brakuje..Czy naprawdę musimy jeździc na wianki,doRzeszowa lubWarszawy ,żeby zobaczyć„live”to co piekne i wartościowe…?PytamPana,spóźnionyPanieKostur!
.....
77.65.XX.XX
2009-06-20 10:37:09
Chciałam zauważyć, że to była kameralna imprezka - wirydaż, a nie koncert - to chyba jest jakaś różnica. Mi się bardzo podobało!

przemo
77.65.XX.XX
2009-06-20 10:39:12
@widz, cz. 2 A ten utwór o którym wspominała "Żółte kalesony"? ;-) heh, joke ;>
rad
77.65.XX.XX
2009-06-20 11:47:29
było przepięknie :)
marta
77.65.XX.XX
2009-06-20 12:48:34
Jak dla mnie - świetny koncert, kameralnie, jazzowo, z umiarem, ale i z pazurem, gdy trzeba było - w sam raz na "Wirydarz"! Od kilku lat z chęcią uczestniczę w tej imprezie i uważam że muzeum to wyśmienite miejsce na urokliwe spotkania muzyczne. Aż chciało by się rozszerzyć tego typu działalność: cykliczne, wakacyjne koncerty spod znaku "Krainy Łagodności" i malowania dźwiękiem... Miejsce z klimatem już jest, pamiętam że w ubiegłym roku muzycy Wolnej Grupy Bukowina też byli pod wrażeniem... :)
utyty z bochni
77.65.XX.XX
2009-06-20 13:29:46
coż mozna napisać -tam trzeba było być .Pani Krystyna Prońko od lat na scenie prezentuje bardzo wysoki poziom doznań artystycznych ,do tego świetne teksty .Myślę,że spełniła oczekiwania słuchaczy ,choc zawsze pozostaje niedosyt ,gdy artysta gra super i chciałoby się jeszcze .
P.S.Panie Flasza !Co roku podnosi Pan poprzeczkę ,a może Halina Frąckowiak pasowałaby
do tego wspaniałego miejsca powiedzmy za rok ?
Póki co dzięki za Krystynę Prońko .
ona
77.65.XX.XX
2009-06-20 16:47:58
chętnie posłuchałabym Haliny Frąckowiak na żywo:)
nyo
83.31.XX.XX
2009-06-20 17:53:05
a ja BURZUM'a
kok
77.65.XX.XX
2009-06-20 18:47:01
a co to pan burmistrz z panem kortą na bramce stali no wkońcu sie do czegoś przydali ... 
fanka
77.65.XX.XX
2009-06-21 10:20:47
Miało być Trio i było. Nie wiem dlaczego nie cały zespół? Scena za mała czy koszty za duże? Ale i tak było pięknie.
A kto za rok?
Turnau też występuje w wersji dla "biedniejszych";)
do utyty z Bochni
77.65.XX.XX
2009-06-21 12:31:58
to nie Pan Flasza w tym roku zaprosił Prońko tylko była dyrektor MDK ale cóż stereotyp pozostanie - MDK zorganizowało całe to przedsięwzięcie a muzeum ugościło - to tak żeby była jasność.
tomek
79.186.XX.XX
2009-06-22 07:37:53
Panie Burmistrzu! spóźnianie się to przywilej gwiazd. (chociąaż nie rozumiem dlaczego mają taki przywilej
) W Pana przypadku to obciach.......













































